Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stan depresjii jest ciezki nie wazne co sie stanie,
jest wtedy gdy brzydnie nam swiat ,nie smakuje sniadanie.
Zabici problemami uciekamy od wszystkiego,
zamknieci w sobie bez dobra wszelkiego.
Ciagly pospiech brak umyslu i innych wartosci,
w naszych sercach codzien tylko smutek gosci.
Jak tafla lodu po morzu plynaca,
jak lodka na wodzie powoli tonaca.
lapiemy sie wszystkiego ostatniej deski ratunku.
myslimy o smierci i z zycia rachunku,
Co zroblismy zle i dlaczego nam sie nie udaje,
tak z dobrego czlowieka zlym sie ciagle staje.
Negatywne mysli chodzace po glowie,
rozpaczliwe gesty i problemy nowe.
A zreszta???.. kogo to obchodzi co sie tobie dzieje,
gdy diabel w kazdej chwili w twarz sie tobie smieje.
Bez incydentow zadnych i bez komentarza,
tak to jest juz znami caly czas sie cos wydarza.

Opublikowano

Bardzo ciekawy wiersz tylko jest kilka ale. Po pierwsze niedopracowany, spróbuj zmienić szyk w niektórych wersach (np. ostatni) bo taki układ jak jest teraz burzy rytm. Po drugie "znami" pisze się osobno; lepiej by brzmiało zamiast wydarza - zdarza; "Ciagly pospiech brak umyslu i innych wartosci" usunąłbym innych nie pasuje po prostu. Po trzecie niektóre rymy sprawiają wrażenie jakby były pisane na siłę a szkoda może warto to zmienić? Na koniec żeby nie było już tak krytycznie to podoba mi się bardzo ten wers "gdy diabel w kazdej chwili w twarz sie tobie smieje", jak już pisałem wiersz interesujący i ma potencjał ale powinieneś go dopracować. Póki co jest diament, oszlifuj go!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man nie omieszkam, bywam na północy zimą... chyba, że z flisakami Wisłą - 3 tyg, albo kajakiem - 8 dni ;)  
    • Ugra tu, zebro, data: matador bez utargu.    
    • @Berenika97 Poruszyłaś ważny temat, gdy próba pomocy uwiera, bo czasowo jest niedopasowana do przepracowania straty przez bohatera utworu.  A może to przyjaciele postępują właściwie, próbując wyrwać go z marazmu i bezproduktywnego rozpamiętywania utraconej przeszłości?   Twój wiersz daje dużo do myślenia :)   Cienie cię zjedzą. Gdy zostaniesz sam w mroku. Bierz, co przynosi dzień.   Uściśnij dłonie. Skłam, że jest dobrze już. Aż sam w to uwierzysz.   Pozdrawiam serdecznie 
    • @Charismafilos Po królewsku czyli. Bracie, jeśli trafisz w trójmiejskie strony - bądź zaproszony na flądrę z frytkami na świeżym oleju smażone.
    • @vioara stelelor Dużo się dzieję w twoim wierszu, przyznam trochę pochłonął mnie ten ocean :)    Ja w nim zobaczyłam relacje, w której dwie osoby szanują swoją indywidualność i nie chcą rujnować nawzajem swoich osobistych obszarów. Nie boją się pozostać dwoma osobnymi światami, bo wiedzą, że nawet wtedy, a może wręcz tylko wtedy, można prawdziwie kochać. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tutaj widzę apel ze strony podmiotu, o nie ograniczanie jego wolności.   To zdanie współgra z moją interpretacją, podmiot w przeszłości musiał często doświadczać poczucia bycia nieakceptowanym i spłycanym. Jakby nikt wcześniej nie potrafił zauważyć jego potrzeb i uszanować jego autonomii.   W dynamice twoich bohaterów jedna strona jest burzliwa, pragnie nowych wrażeń i ma wyjątkowy sposób na wyrażenie siebie. Druga nie ogranicza, nie gasi zapału, po prostu jest i "jarzy się na ramieniu"; zawsze jest obecna w myśli, mentalnie wspiera, dodaje otuchy, jest tłem pogłębiającym smak przeżywanych doświadczeń.   Cały wiersz ma dla mnie trochę bajkowy klimat, jest żywy i naprawdę czuć bryzę tych morskich fal :)  Pozdrawiam 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...