Tomasz H Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Czasem już nie mam siły by pochylić się nad moją łzą a tu Twoje bezczelnie czekają na jeden ludzki gest pamiętam jak uciekałem przed sobą nie chcąc żyć a kiedy już tego pragnę z rąk ucieka życia nić czasem bolą mnie kolana od tych pielgrzymek chciałbym sanktuarium zbudować obok tak na jeden krok, wzrokiem karmić myśli żyjące wewnątrz a jakby obok mnie z moich snów czasem nie znam drogi na wyczucie robiąc krok ubłocone buty nie moim brudem bronią iść obiecały radość więc ze słowem pod ramię pójdę dalej w kierunku żyć dokąd starczy sił czasem pragnienia parasolem są największym i czas lekarzem. podyskutujmy o tym kiedyś a teraz pomóż mi wstać, wrócić na ten lepszy świat bo tam nie mam siły pochylić się nad własną łzą. 19.04.2007
Marlett Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 czasem bolą mnie kolana od tych pielgrzymek mnie też..smutno. PozdrawiaM.
Judyt Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 iść nad własną łzą(...) pozdrawiam ciepło
Pancolek Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Mam parcie na refleksję-to na plus, zasmuciłeś Panie: Stasię i Marlett-to na minus :) Pzdr
Alicja Red Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 ''bo tam nie mam siły pochylić się nad własną łzą.'' ehh racja:(
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się