Aga_MoDLiSzKa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Schodzi, jest coraz niżej. Z wolna przemija, penetruje i daje życie dla utraconych chwil z poprzedniego ja. Linie, pasma zwrotnych myśli, ocean kłamstw i wyspy szczerości. Ja, sama po środku tafli. Dla ciebie psuję wzrok. Kaleczysz mnie. Przyswajam obce ciała, ciężko mi. Oddech mnie dusi, jeszcze kilka potknięć i spadnę, Schodzi, jest już blisko. Nie mogę jej dotknąć wolę być bez skazy. Niech spływa oczyści mnie z żalu, potem zniknie. Pozostawi ulgę na długi czas. Będzie mi raźniej bo lubię płakać. [sub]Tekst był edytowany przez Aga_MoDLiSzKa dnia 25-03-2004 00:41.[/sub]
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Pani Ago - tyle już napisano o płaczu - czemu jeszcze jeden - czy tylko dlatego, że lubi Pani - nie proszę o powód - ...nie taniec ze łzą a spadanie na dno więc ocknij się Agato co Ci łza da za to żeś z nią poszła w tan ja odpowiedź znam ... pozdrówko W_A_R [sub]Tekst był edytowany przez Witold_Adam_Rosołowski dnia 25-03-2004 06:43.[/sub]
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się