Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie umiem przestać myśleć, o tym w jaki sposób patrzysz-
Tym przerażającym, a zarazem przyciągającym wzrokiem
przeszywającym moją duszę na wylot, obnażającym moje uczucia
Te spojrzenie mnie zabija i odradza na nowo
Usypia i budzi
Gdy spoglądasz na mnie czuję w sobie lodowaty chłód
Twoich złowieszczych oczu
Oczu mordercy

Nie umiem przestać myśleć, o tym w jaki sposób się uśmiechasz
Złowrogo, drapieżnie; lecz jednak pięknie
Porywasz mnie wbrew mej woli, uderzasz mną o ziemię
A zaraz porywasz gdzieś w przestrzeń tylko sobie znaną
Udaję tylko, że ten gest nie ma na mnie wpływu
Gdy uśmiechasz się, czuję w sobie bolesny ślad
Twoich drapieżnych ust
Ust mordercy

Nie umiem przestać myśleć, o tym w jaki sposób mówisz
Ciągle grozisz, masz wyrzuty, twój zdenerwowany głos drży
Często słyszę, jak narzekasz
Lecz dla mnie możesz tak ciągle
Męczyć i dręczyć mnie swoimi słowami
Dzięki nim coś ożyło wewnątrz mnie
To mnie zżera powoli od środka
Wkrótce nie pozostanie nic
Gdy mówisz czuję w sobie upojny dźwięk
Twoich krwawych słów
Słów mordercy

Zabij mnie, pragnę tylko tego
Niech konam błogo, czując twą obecność
Obok mnie, przede mną, we mnie
Tak blisko, a jednak tak daleko
Nie dasz mi zapomnieć o tobie
Bezlitośnie miotasz moimi uczuciami
Zabijając siebie- we mnie
Pozostaw mi choć namiastkę miłości
Bądź mordercą, proszę ciebie!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta  Jeśli śmieszy Cię wiersz o gwałcie, to ja Ci głęboko współczuję takiego poczucia humoru.
    • @huzarc   Przypomniał mi się wiersz Zuzanny Ginczanki - "Maj 1939"   Raz wzbiera we mnie nadzieja, raz jestem niespokojna. Zbyt wiele rzeczy się dzieje — coś przyjdzie: miłość lub wojna.   Są znaki, że przyjdzie wojna: komety, orędzia, mowy. Są znaki, że przyjdzie miłość: serce, zawroty głowy. Kometa błysnęła nocna,   gazeta nadbiegła dzienna. O wiosno, wiosno miłosna! Nie, nie miłosna. Wojenna! Pełnia nadeszła wiosenna i snów ze sobą naniosła.   O wiosno, wiosno wojenna! Nie, nie wojenna. Miłosna! Czytam codzienne dodatki, wnioski z dodatków snuję, obrywam na kwiatkach płatki:   kocha… lubi… szanuje… Brzemienna! Wróżebna! Wiosno inna od innych wiosen! Cokolwiek byś mi przyniosła, wszystko przyjmę i zniosę.   Na maju, rozstaju stoję u dróg rozdrożnych i sprzecznych, gdy obie te drogi twoje wiodą do spraw ostatecznych.   Tęsknota nadciąga chmurą, wieści przez radio płyną. Czy pójdę, czy pójdę górą, czy pójdę — doliną?   NB. Zuzanna Ginczanka została najprawdopodobniej rozstrzelana w 1944 r, w obozie koncentracyjnym w Płaszowie.
    • @vioara stelelor wszyscy mogą płakać, a ja śmieje się:) zło rozganiam śmiechem :)
    • na porośniętym trawą wzgórzu w suchym powietrzu zimno ciągnie z nieba ubywa sił  i czasu   serce się kraje chcesz wstać  nie wstajesz masz zamknięte oczy   i ja  zamykam swoje a w czerwonym blasku pełgają światełka   para  złotych kolczyków jak odrobina słońca przy duchowej urodzie lśni czystym pięknem    tu gdzie mamy zaszczyt    istnieć             
    • Witaj - nie ma co o niej myśleć  - co ma być to będzie   - lepiej iść dalej            żyć i się uśmiechać - tak mi się wydaje -                                                                                    Pzdr.serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...