Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

lampa pozostawiona z własnym mrokiem
od dłuższego czasu z czymś na myśli
notatnik bez sprawy którą mógłby odłożyć
na później nie od wczoraj
niebo ozdobione ornamentami

radio mówi do siebie ściszając głos
przetaczasz się przeze mnie
niczym wiosna przez miasto
niezjedzona kanapka na talerzu
i nie mogę nic na to poradzić

ani na słońce
ani na mój źle skrojony garnitur
ani na dzisiaj bez muzyki

gdy komoda pełna szkła
telefon milczy
ponadto

Opublikowano

ciekawe spojrzenie, ale wyrzucilabym zbedne moim zdaniem dopiski, by stworzyc obraz lekkiej tajemnicy....:

"lampa pozostawiona z własnym mrokiem
od dłuższego czasu z czymś na myśli
notatnik bez sprawy którą mógłby odłożyć
na później

radio mówi do siebie ściszając głos
(a ty)przetaczasz się przeze mnie
niczym wiosna przez miasto
(i nic na to nie poradze)

ani na słońce
ani na mój źle skrojony garnitur
ani na dzisiaj bez muzyki

gdy komoda pełna szkła
telefon milczy
ponadto"

ps.prosze nie miec mi tego za zle, i nie sugerowac sie zanadto....serdecznie pozdrawiam ;)

Opublikowano

Ależ...dziękuję bardzo. Zawsze doceniam opinie innych, tym bardziej, iz trudno mi spojrzeć na "chłodno" na własny tekst. Dlatego zawsze biorę pod uwagę opinie "z zewnątrz'.

Raz jeszcze dziękuję.

Regards.

Opublikowano

wersja kompromisowa..?;)
oczywiście będę wdzięczny za wszelkie opinie...



lampa pozostawiona z własnym mrokiem
od dłuższego czasu
z czymś na myśli
notatnik bez sprawy którą mógłby odłożyć
na później

nie od wczoraj niebo ozdobione ornamentami
radio mówi
do siebie ściszając głos
przetaczasz się przeze mnie niczym wiosna
przez miasto
i nic na to nie poradzę

ani na słońce
ani na mój źle skrojony garnitur
ani na dzisiaj bez muzyki

gdy komoda pełna szkła
telefon milczy
ponadto

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma po pierwsze świetne i przetrafne powiedzenie, że wiersz czyta się sobą. Już zapisałem. Co do przekonywania siebie to już epidemia, ileż wypowiedzi w necie i nie tylko, że z kimś nie warto, że faceci są niepoważni, a kobiety czyhają na kasę. W tym świetle własne życie w pojedynkę, wydaje się być optymalne, bezpieczne i logiczne. Oczywiście życie samemu nie jest równoznaczne z samotnością, bo samotnym można być we dwójkę i z całą rodziną. Pozdrawiam z podziękowaniem za wpis.
    • odniosę się zbiorczo do Waszych słów: system polityczne to jedno a realne życie drugie jak się urodzisz pod ławom    to trudno na ławę wejść. czy cos poza fasada systemu się zmieniło? to co mówi Kredens Ci sami ludzie... w czas przestrzeni miejsca siedzenia i poglądów. jest jeszcze to co mną kierowało krzywa dzwonowa ci którzy popychają do przodu ten środek najliczniejszy ( jak powiedział L. Stomma Jest jak ma być ma być jak jest.). i ci na skraju beznadzieji kalectwa i innych niezawinionych niedoskonałości cierpiąc. Ale ,żeby nie było politycznie poprawnie zasada nadal ta sama socjalizm dla ludu a władza kapitalistyczna partycypując w korzyściach , lubimy eklektyzm zwłaszcza ci stojący po środku przeciętni obywatele świata europy i innych państw. a  na końcu i tak wszyscy jesteśmy ludźmi i każdy z nas ma jakieś cierpienie na grzbiecie 
    • Ładne, liryczne Pozdrawiam serdecznie kredens 
    • @domestos no można mieć mieszane uczucia, ale kurwa, chyba tak to właśnie jest Pozdrawiam serdecznie kredens 
    • @Berenika97 jestem architektem swojego cierpienia? No z Hiobem tak nie było. Nikt przy zdrowych zmysłach nie chce cierpienia, ale często jest jego sprawcą, zgoda. Natomiast ostatnia myśl jest dla mnie mniej czytelna, bo można się zastanowić jeśli jest to odniesienie do naszej wiary, do Pisma Świętego, to ten błąd przekładu został popełniony celowo, bo nie zostawiono nam żadnej nadziei? To trochę obrazoburcze i uderzające w sama kwintesencję ofiary, ale może idę zbyt daleko w swoich rozważaniach do jakich mnie ten wiersz natchnął  Pozdrawiam serdecznie kredens 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...