Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

On a rano tana raju baza oky rwe laga warkot a ma syn nara małpa gnat nosal igła psota e jadu a osa atak lawy łzy łap o tan gwar bok traw a kar wróg o łzy da wyspa na tango a laga laba tu pak a krab wal u kły raza a ława sama dar o ja jako sopel i a zarywa a nara jubel o da grad a w las i kubeł zona kra a góra z sama a tam e rwał acan a raz i go raz i lawa hart o kęs o trah a puła elo e rogaty ptak pac na capa a sok a zaraza a tabu góra łuka a syt łosie rwały bok i nogi ukoso kuc a łapaj a co koca dala gala i wabi kara z sak o kaman mat a kata masa pała a gaja a ba lot lasa runa ogon w łeb a i da bo lej a rany dur baran o byk o sapał awa sam silny srogi sus w koksa za raka salwa i na łza raz a rów wróg o to cała psa łów góra o ino gnało co ała grot a to jo kły w kuł z impet suma trop aport a mu step mi z łuk wył kojot a tor gała o co łan goni o a róg wół a spał a co to gór w wór a za raz łania w las a kara za skok w sus i gor syn lis masa wała pas oky bon a rab rudy na raje lob a diabeł w nogo a nura salto laba a jaga a łap a sam a tak a tam na mak oka szarak i bawi a laga ladaco koca ja pa łac ukos oku i goni kobyła wre i sołtysa a kuł a rógu bata a za raz a kosa a pacan cap kat pyta gore ole a łup a hart o sęk o trah a wal i za rogi za ran a cała wre mata a masz a róg a arkan o złe buki salwa dar gad ole buja rana a wyraz ile posoka jaj o rad a masa wała a zarył kula w bark a kaput a bal a gala o gna tan a psy wady zło gór w raka wartko braw gnat opały zły walka ta a osa u daje a to spał gil as on tan gap łam a ranny sam a to kra waga lew ryk o aza buja rana tona rano.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 jak zwykle piękny i inspirujący. Cudowna jest twoja poezja, Bereniko

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Simon Tracy Świetny, fascynujący    Mam gorącą nadzieję, że kiedyś zbierzesz i wydasz swoje utwory. Wyobrażam sobie je w jednolitej okładce, może z ozdobnym tłoczeniem. To byłoby cudowne 
    • @Nata_Kruk   To jest ...   zabrakło mi słów. Wiersz-potok, wiersz-lawina, który grzebie składnię i interpunkcję pod sobą - celowo, prowokacyjnie. Tytuł "Nie_gramartyczny podbierak" to manifest - łowię rzeczywistość na narzędziu, które nie szanuje reguł. Ale w tym chaosie jest metoda. Te oksymorony ("gorący lód", "sucha woda", "żywy trup") tworzą świat paradoksów, gdzie język się rozpada, bo rzeczywistość jest absurdalna. "Wracać z powrotem to tak jakbyś cofał się do tyłu" - tautologia odsłaniająca bezsens, zamiast go ukrywać. "Śpiesz się powoli człowieku" – to mądrość, jaką da się wyłowić z tego zalewu słów. Życie mknie, więc łap chwile, ale nie daj się zamorzyć pędowi. Muzyczne wtrącenie (cis-moll, cztery krzyżyki) jest jak oddech w tym galopadzie. A zaraz potem znowu chaos - "bursztyny nie_zbursztyniałe", "właści_cielce". Albo kochasz tę energię, albo cię wykańcza. Ja  jestem zafascynowana, choć wyczerpana. Zabieram "masło maślane" - czasami się przydaje! :)  Pozdrawiam. :) 
    • @Robert Witold Gorzkowski   Robert.   każda struga smutku i radosci splata się w jedną nieśmiertelną sieć doświadczenia.   podziwiam, jak Twoje  spojrzenie na przemijanie łączy codziennosć i sacrum , ból i zachwyt, pozostawiając mnie  w subtelnym drżeniu refleksji nad życiem i jego śladami ..   podoba mi się bardzo głębia Twoich wierszy.   rezonuje we mnie.
    • długa noc rozciąga się we mnie aż gubię godziny i własne ciało leżysz obok twoja obecność wyznacza granice mroku myśli przestają rwać się i plątać noc trwa dalej - miękka, głęboka powietrze krąży między nami a ciszą nad ranem woskowy blask wycieka ze szczelin w sklepieniu odsłaniając prawdę o nas dwojgu twoja skóra to tylko stary pergamin a pod moimi palcami zamiast rytmu serca szumi jedynie piach i suchy liść mrok wcale nas nie puścił - to ja stałam się jego jedynym domem a ty jesteś tylko echem które uwięziłam pod pękniętym spojrzeniem zostaję w tym martwym bezruchu czekając, aż kurz całkowicie nas przykryje  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...