Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pamiętasz wtedy
nikt nie robił zdjęć
chwilom tańczącym walca
w ramionach młodziutkich liści
ani oblanym dostojnym złotem

stąd cisza
miejsce pełniejsze
niż wiązka kolorów
zatrzymana w urwanym słowie

nikt nie układał w odcienie
ścieżki plączącej stopy
czy trawy wtulonej we włosy
gdy zapomniała więdnąć

klisza ułożyła nasze kształty
w bezpamięci ukryła ślad
by nadal szukać w kołysce świtu
lecz ciągle po innej stronie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @TectosmithZanim zacznie działać dla innych, właśnie dla siebie powinien. Zaczynając od malutkich rzeczy. To nie tak, że nagle się obudzi pewnego dnia i stwierdzi - o, dziś zmieniam moje życie na cudowne. Ale coś zawsze może zrobić - wyznaczyć mały cel i go zrealizować, żeby przekonać się, że jednak może. Przy konsekwentnym działaniu przekona się, jak wiele jednak może - a apetyt rośnie w miarę jedzenia.     @LeszczymNajbardziej niszczy człowieka wyuczona bezradność.
    • naprawdę śpię bardzo dużo chciałbym zostać królewną myślałam, że to jest sposób może się udać, na pewno!   a kiedy nie mogę zasnąć, to wkładam pod głowę groszek, bo trzeba się dopasować będzie się zgadzać, że proszę.   od tego jednak pytanie nogą z kołderki wystaje czemu wyrosły sukienki a ja nie potrafię z bajek?     ps. Dla  @Marek.zak1   i  @Jacek_Suchowicz   którzy wolą mnie rymem   Serdeczności :)
    • @Tectosmith Tecto nie załamuj się !! Bywa !! Właściwie to rodzaj normalki ://
    • @Berenika97 Pomyślałam sobie o wszystkich relacjach wirtualnych, bo w tym przypadku zawsze pojawia się szereg pytań - o autentyczność, o kontrolę, o perspektywy. Z jednej strony - żyjemy równolegle w świecie wirtualnym i nie ma w tym nic złego, przecież technologia stworzona została jako narzędzie, które ma ułatwiać kontakt, przekraczać granice czasu i przestrzeni. Gorzej, jeśli staje się protezą, surogatem, strefą komfortu, gwarancją, że ten zapach lawendy nie dotknie za bardzo.   Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden fenomen społeczny - nawiązywanie bliskich romantycznych relacji przez ludzi - ze sztuczną inteligencją. Pozornie - idealny układ. Samemu nie trzeba niczego z siebie dawać, nie ryzykuje się odrzucenia, konfrontacji z czyimiś emocjami, oczekiwaniami, natomiast można zaspokoić swoje potrzeby chwili. Ale jak to się stanie coraz bardziej powszechne, umrą relacje międzyludzkie, bo przyzwyczaimy się, w skali ogólnospołecznej, do tego, że nic nie musimy, że drugi człowiek blisko nas jest niewygodny, że AI zastąpi wszystko.   Może moja interpretacja krąży obok głównego sensu wiersza, ale tak mi się pokojarzyło dzisiaj :)  
    • @vioara stelelor Dla siebie, dla innych? Dla syna, dla byłych partnerek, dla byłych przyjaciół? Dla obsługi sklepie i żebraków na ulicy?  Chociaż czasami się przydaje, żeby podnieść czyjąś portmonetkę :-)   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...