Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A loda kasa napad a skok zła pożar i wino w soku a łapaj osa kuta jad a i wabi oka a sak a jar a za groma oto kaj rów o trawa a lupa złota dara mat ruma a za raz o góra aj a łba i da o łzo tana kra w japa ława rumak o na capa pała sap a goni laba salwa jaga i wabi gór i trah i sala tam aj sami e roga rak u dąsy pały Ty dur i kat u bat o honor z stok a srogi mars sra mi gors a Kot szron oho tabu taki rudy Ty łapy sądu kar a gore im as ja mat a las i hart i róg i bawi a gaj a w las a bal i noga pas a łap a pacan oka murawa łapaj w arkana to zło a diabła ja a róg o zaraza a mur tama rad a to łza pula a warto wór jak o to a morga za raj a kasa oka i bawi a daj a tu kaso ja pała ukos woni wiraż opał z koks a da pan a sak a dola.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Ten wiersz, mimo, że groteska -  to genialne połączenie czułości, humoru i buntu przeciwko przemijaniu. Po mistrzowsku zestawiłeś „techniczne” aspekty starości (protezy, aparaty słuchowe, rozruszniki) z potężną, niemal atomową siłą uczucia. Niesamowita lekcja życia ukryta w genialnych metaforach. Ten wiersz udowadnia, że miłość nie ma daty ważności, a zmarszczki to tylko "szczeliny tektoniczne", przez które przebija światło. Opis "Romeo i Julii dla zaawansowanych w reumatyzmie" wzrusza i bawi jednocześnie. Piękne świadectwo tego, że serce nie zna pojęcia "termin przydatności". "Uczucie nieusuwalne" - i to jest najlepsza puenta dla każdego, kto boi się upływu lat. Piękny tekst!  
    • A da glob osły bobra par, bo był sobol gada.  
    • @Berenika97 Ja ten wiersz odebrałam, jako wiersz o obecności kogoś, kto już odszedł na zawsze. W powiązaniu z tagiem "gotyk" - wydaje mi się to słusznym kierunkiem. Nocą można wyczuć bliskość - rzeczywistą na wiele różnych sposobów. Bliskość w pamięci, we wspomnieniu, które staje się realne jedynie w mroku. Poranek przynosi prawdę - odkrycie, że ta historia jest już tylko zapiskiem na dnie serca. Niewykluczone, że chodzi także o jakąś obecność metafizyczną, astralną - duch, powracający na ziemię, aby połączyć się z ukochaną? To trwanie, poza kręgiem życia i śmierci, jest możliwe tylko jeżeli ciemność sprawia, że wszystko jest nieostre, chaotyczne, nieuporządkowane. Wtedy zmysły wydają się wolne, nieskrępowane uporządkowaniem dnia. Można dowolnie kształtować, choćby w wyobraźni,  to, co się dzieje bez udziału światła. Pomiędzy światem dnia i nocy płynie szeroko rozlewająca się rzeka, którą można nazwać bardzo różnie - tęsknotą, brakiem, świadomością przemijania, smutkiem... Peelka patrzy w jej wody i szuka odbić, które konkretyzują się potem w samotności bezsennych godzin.  
    • Zagania i na gaz.    
    • No, ty bzu dosadź: da sodu zbyt on.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...