Lilianna Szymochnik Opublikowano 1 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2006 "Najlepszym lekarstwem na miłość tak prawdę mówiąc jest!Tylko uczciwość" Moja-Złota Myśl.
Strago Dark Opublikowano 2 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2006 w jakim sensie ? mamy byc uczciwi wzgledem osoby ktora kochamy i powiedziec jej o tym a jezeli ona nie odwzajemnia uczucia to w czym nam ta uczciwosc pomaga najlepszym lekarstwem na milosc jest jeszcze wiecej milosci
Lilianna Szymochnik Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Miłość ale jaka?Miłość dla miłość w tym?-sęk w desce. Mam inne komentarze z innego forum tam?myślą inaczej,też ludzie. W dobrym znaczeniu,że to prawda i nie muszę się tłumaczyć dlaczego?
Strago Dark Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 daj mi laskawie adres tego innego forum a nie musisz sie tlumaczyc tylko jak czytam cos zlotego to chce zeby mnie to poruszylo
Lilianna Szymochnik Opublikowano 4 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Forum wspomniane jest moim warsztatem.
Strago Dark Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 zmien warsztat koniecznie bo jeli tam twierdza ze to co im serwujesz jest dobre to chyba sie koniec swiata zbliza
Lilianna Szymochnik Opublikowano 4 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Dla Ciebie nic? nie jest dobre zawsze jest złe i tak będzie. Ale Ty jesteś nieomylny? paranoja "Boże chroń mnie" od złego.
Strago Dark Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Ladna piosenka bajmu chyba chron chron mnie od zlego .... mam dosc oczywiscie moge sie mylic ale co do tego przypadku to moja omylnosc to 1 % jezeli jeszcze sie uczysz daj jakis swoj wiersz do przeczytania pani polonistce moze ona do ciebie przemowi bo ja juz sily nie mam co by nie bylo cytuje mickiewicza Lubię poglądać wsparty na Judahu skale, Jak spienione bałwany to w czarne szeregi Ścisnąwszy się buchają, to jak srebrne śniegi W milijonowych tęczach kołują wspaniale Trącą się o mieliznę, rozbiją na fale, Jak wojsko wielorybów zalegając brzegi, Zdobędą ląd w tryumfie i, na powrót zbiegi, Miecą za sobą muszle, perły i korale. Podobnie na twe serce, o poeto młody! Namiętność często groźne wzburza niepogody; Lecz gdy podniesiesz bardon, ona bez twej szkody Ucieka w zapomnienia pogrążyć się toni I nieśmiertelne pieśni za sobą uroni, Z których wieki uplotą ozdobę twych skroni. jest ladnie i pieknie a w twoichutworach w niektorychwersach to nie wiem o co chodzi nawet bo wygladaja tak jakby ktos zestawil ze soba przypadkowe wyrazy bez wiekszego zastanawiania sie nad sensem wersu i mysli obrazu ktory ma przekazywac poezja ma wywolywac jakies emocje zamyslenie nad glebszym sensem u ciebie tego brakuje podajesz wszystko jakbys robila sprawozdanie jezeli akurat utwor da sie zrozumiec bo nie zawsze tak bywa wiecej metafor mniej slow slowa slowa slowa...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się