Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

a.w.b.w.


Rekomendowane odpowiedzi

To wszystko nie było śmieszne.. To wszystko nie działo się we śnie..
To wszystko cisnęło mnie na dno.. to wszystko było tak dawno..
Nie pamiętam już dlaczego wybrałam właśnie Jego..
oże to przez Jego oczy i ich blask, którego nic nie zamroczy?
Może to przez ten uśmiech wspaniały, taki skromny, słodko nieśmiały?
Może to przez Jego dłonie? Może przez włośy, policzki i skronie?
Może przez wszystko, a może przez nic. Nie wiem dlaczego nie umiem już żyć..

To wszystko nie było śmieszne.. To wszystko nie działo się we śnie..
To wszystko cisnęło mnie na dno.. To wszystko było tak dawno..
Ale nadal trwa! I będzie, dopóki istnieje świat.
Już tyle dni, miesięcy, lat.. Bo wiem, że jestes tego wart!
Nie ma do Ciebie żalu. Wkońcu, to Ty jesteś królem tego balu..
To Ty będziesz zawsze błyszczeć i nigdy nie przestaniesz istnieć.
Daje Ci serce swoje, choc żyć bez niego się boję.
Umysł swój Ci daję, bo Twoim umysłem się staje.
Są w nim Twoje wszystkie, te wysokie i niskie,
plany, słowa i gesty.. bunty i manifesty.
Oddaję Ci hołd szczery, chcąc zburzyć tym bariery.
Wielbię Cię Najdroższy i czczę. Skarbie, ja tak bardzo Kocham Cię!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Te znaczki tutaj mają pewne skryte znaczenie, ale ładnie łączy się z tymi pocztowymi
    • Modro – różowe wiązki świateł rozbieganych I pęki wstęgokształtłne niesfornych płomieni, Sinoblade, spuchnięte, rozedrgane cienie Karminem podświetlone – dwie zamkowe ściany,   Dach fioletowy nieco, jakby zawstydzony, Siwobłękitne kłęby, dążące ku niebu, Dziewczęca dłoń zsiniała (trzyma kromkę chleba), Przemęczone upałem katedralne dzwony   Spoglądają zbolałe, z goryczą i żalem W stłuczonego lusterka strzępiaste okruchy, Wokół snują się dymy – burej wełny szale,   Na ścianach tańczą iskier złotorude duchy. Lecz lusterko, pod pyłem pogrzebane miękkim, Nie pokaże już dzwonów –  ni bezwładnej ręki…
    • Wiara to twarz Anioła o błękitnych oczach    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję.   Będąc dzieckiem dzieliłem się nią z naszymi pieskami. Zjadały... i prosiły o więcej :))).   Dużo w tym prawdy.   To chyba świadczy tylko o tym, że wolność w Polsce nie została jeszcze doszczętnie zdruzgotana. Nie jestem ani rusofobem, ani rusofilem. Mam szacunek dla narodu rosyjskiego z całym jego dorobkiem kulturalnym i niejednokrotnie ciężkimi doświadczeniami historycznymi. Nie mam natomiast szacunku dla Sowietów, pośród których było również wielu Polaków, niestety. Czy Rosjanie są w tej chwili przyjaciółmi Polaków? To raczej wątpliwe (bardzo delikatnie mówiąc), ale trzeba przyznać, że nasi politycy dość usilnie pracują nad tym żeby dać rosyjskim politykom przesłanki do podsycania w rosyjskim społeczeństwie nienawiści do Polski i narodu polskiego. Poza tym, jakkolwiek by nie patrzeć na Rosjan, to jednak są najpotężniejszym narodem spośród narodów Słowiańskich i jedynym liczącym się na arenie międzynarodowej. Polska, aczkolwiek daleko w tyle, jest druga w tej grupie narodów. I to chyba też ciągle budzi ich wielki niepokój. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...