Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Każdego, nie tylko marnego
Zajmuje znalezienie kozła ofiarnego
To proces długi i żmudny
Bo nauczyciel był nudny
Bo mama nie pozwoliła
Bo mnie dziewczyna rzuciła
Każdy jest winny lecz ja nie
Moje sumienie wyprane
I pewnym grzmię głosem jak dzwon
To nie ja lecz właśnie, że on
A kiedy nie ma na kogo
To zwalę na diabła ogon
A kiedy już nic nie wymyślę
To powiem, że winny jest system
Tak bardzo chcemy być czyści,
Że cenzorujemy swe myśli
Tak bardzo boimy się winy,
Że sami w swe kłamstwa wierzymy
Nie chcemy prawd, bo i po co?
Obnażą nas, ogołocą
Tak trudni się przecież znosi
Ciężar odpowiedzialności
Lecz chociaż nikt się nie przyzna
Sumienie jest jak trucizna
Jak robak co dusze nam toczy
I ciągle pcha się przed oczy
I wyrzutami nas dręczy
I koszmarami męczy
Nie uciekniemy przed sobą
Nawet gdy znajdzie się kozioł
Więc zamiast go szukać stale
Na siebie skieruj palec
Wskaż kozła prawdziwego
Za twoje czyny winnego
Od siebie niech każdy zaczyna
Mea culpa ... maxima

Opublikowano

poruszyles super temat,to prawda prawdziwa o czym piszesz no i w sposob (moim skromnym zdaniem) oryginalny,fajnie ubrales mysli.
ichoc nie wiem czy twoj wiersz mozna zaliczyc do poezji,no i troche czestochowskie to fajnie sie czyta i daje do myslenia.
pozdr, M+A

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Violu, a skąd to wiesz. Masz boskie widzenie? Wytłumacz nam to, prosimy.
    • – Kłamstwo, jakieś ty śliczne! – Bom ja na miarę odbiorcy płodzone,    Prawdy zaś kształty przez fakty skrojone. –    Grono fanów nieliczne,    Krytyków zaś ma mnóstwo.    Ja nie, mą togą do gustu mimikra,    Póki mnie nie rozbierze „pani przykra”,    Obnażając żem głupstwo.    A ty, czyś gotów ściągnąć    Twych rozszalałych wymogów wściekły cwał?    Jeśli nie, to czyś godny, byś prawdę znał?    Więc, przede mną kark racz zgiąć!   Ilustrację: „Hołd Kłamstwu” sporządził „Perchance”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego.   PS. W tej poetycznej alternatywnej rzeczywistości kłamstwo zostało zantropomorfizowane do młodzieńca imieniem Kłamstwo, więc z dużej litery.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Poznałem sposób w fizyki wzorach, jak tworzyć wymiary jeszcze nieznane, i między znakami, w cichych pozorach, nasze istnienie mam zapisane.   Jest tam dom trwały i łódź, która znika pod turkusem fal i pod nieba blatem, a człowiek w ciszy w przestrzenie przenika, szukając miejsca pomiędzy światem.   Kwant i olbrzym — dwa rytmy istnienia, bliźniacze odbić ukryte w uczuciu, jakby dwa losy w chwili patrzenia zostały nagle splątane w przeczuciu.   Krzywizna przestrzeń łagodnie nagina, czas się odsuwa jak brzeg od przypływu, zieleń jak puch dzikich gęsi się wspina nad klif trzydziestu stóp nad odpływu.   Stoimy długo nad wodą w milczeniu, od grani chłody powoli spływają, a nasze dłonie w jednym drżeniu światy możliwe na chwilę stwarzają.   Bo w świecie kwantów wszystko się zdarza dopiero wtedy, gdy ktoś spojrzeć umie. Może więc miłość jest tylko pomiarem chwili, która istniała w rozumie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zuch! tylko po co przy tym sprawiać przykrość innym? :)
    • @Charismafilos jestem dzika, może dlatego.:) potrafię się oswajać:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...