mayka Opublikowano 9 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2006 Są środki przeciw a nie ma już po strachu można się nabrać powietrze na wypadek gdyby chcieli zatkać usta wić w kolejce po „się należy” iść do przodu pchać pierś bić pięściami moją twoją winę wskazywać paluchem z wyra chowania się po kątach unikać za każdą oops cenę oddawać pierwszym lepszym sondom poddadzą próbie jak ości w gardło pochlebstwa sztuczny tłok kulejki nieślepców wymów postawią się mości panom inmediaktualistom tym bardziej że za prywatne pieniące kąpiele wyleją bez dziecka opóźnione procesy społeczne uświęci kariera z audiotele zaistnieć choćby rykoszetem pójść w przepytanie być czy byle być?
degrengolada Opublikowano 9 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2006 według mnie zbyt dużo bezokoliczników, nie podoba mi się też wersyfikacja, nieuzasadnione przerzutnie. wiersz jest dość "napakowany", a miejscami wręcz moralizatorski. tym razem jestem na nie, bardziej podobały mi się wczśniejsze pani wiersze. d.
degrengolada Opublikowano 9 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2006 no i "tym bardziej" pisze się osobno d.
mayka Opublikowano 9 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2006 Moim zdaniem akurat przerzutnie uzasadnione. Nie spodziewałam się również, że można doszukać się tu moralizatorskiego tonu.To tylko mój sposób widzenia walki o "swoje pięć minut". Jestem w stanie wytłumaczyć, uzasadnić istnienie każdego słowa w tym wierszu. Może za dużo wymagam od czytelnika, choć tak naprawdę chciałam zaprosić do zabawy słowem. Przepraszam za "tymbardziej" -niedopatrzony brak spacji. Dzięki za wgląd i cieszę się, że coś podobało się w poprzednich wierszach. I nie "Pani", plizzz, po prostu-Mayka :) Dlaczego podkresliłaś słowo "pieniące"?
degrengolada Opublikowano 9 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2006 miałam podkreślić tym bardziej ;p
Roman Bezet Opublikowano 10 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2006 Co za dużo, to za dużo ;) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tyle rozumiem i tak to bym widział (drobne koretkty). To, co pojawia się dalej ma udziwnienia (kulejki), nieświeże pomysły (kapiele wyleją bez dziecka), zbyt widoczne ambicje moralizatorskie (procesy społeczne uświęci kariera z audiotel). Dałbym sobie spokój ;) pzdr. b PS. To ta reszta ;) /poddadzą próbie jak ości w gardło pochlebstwa sztuczny tłok kulejki nieślepców wymów postawią się mości panom inmediaktualistom tym bardziej że za prywatne pieniące kąpiele wyleją bez dziecka opóźnione procesy społeczne uświęci kariera z audiotele/
mayka Opublikowano 11 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 Dziękuję wszystkim za wgląd. Ten wiersz to trochę eksperyment, nie jestem biegła w poezji lingwistycznej, ale..zamierzam ;), wszystkie sugestie z pewnością wezmę pod uwagę. Dziękuję Pamelo i Panie Romanie bo z Waszych komentarzy wynika, że choć raczej jesteście na nie, to jakieś tam prawo bytu ten wierszyk posiada. Pamelo wydaje mi się, że słowo "powietrze" powinno być w takiej formie bo pełni jednocześnie rolę biernika i mianownika. Panie Romanie, już wyjaśniam- "kulejka" to taka "kulawa"- np.: niekompetenta, arogancka (wszystko jedno), po prostu grupa ludzi ludzi kórej zadaniem jest po kolei oceniać tych , którzy właśnie walczą o zaistnienie. Co do tej kąpieli, samo powiedzenie stare, ale jeszcze się nie spotkałam z wylewaniem jej bez dziecka, a opóźnione procesy... to nie ambicje moaralizatorskie, tylko spostrzeżenia, że wiele osób z powodu chęci zdobycia kariery nie decyduje sie na dziecko. Moralizowałabym gdybym oceniała. Wydaje mi się,że tego tu nie robię. Pozdrawiam serdecznie
Dorma Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odniosłam takie samo wrażenie. Dodam tylko, że mi akurat nabardziej brakuje znaków interpunkcyjnych. To by znacznie ułatwiło odbiór. Bo teraz czytając wiersz czasami nie wiem czy dane słowo jest tylko przerzucone czy już nalezy do następnego wersu. Przez to wiersz robi sie troche nielogiczny i chaotyczny
jacek_sojan Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 bardzo nowoczesna (poezja?), nie nadążam... J.S.
mayka Opublikowano 11 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odniosłam takie samo wrażenie. Dodam tylko, że mi akurat nabardziej brakuje znaków interpunkcyjnych. To by znacznie ułatwiło odbiór. Bo teraz czytając wiersz czasami nie wiem czy dane słowo jest tylko przerzucone czy już nalezy do następnego wersu. Przez to wiersz robi sie troche nielogiczny i chaotyczny Tu celowo nie ma znaków interpunkcyjnych. Jak widzę- jednak wiesz :)- zgadza się, niektóre słowa są przerzutnią, więc mogą już należeć do następnego wersu z założenia łącząc się też z tym co wcześniej. Zapewniam, że nic tu nie jest pogmatwane. Jeśli zdecydujesz sie przeczytać ten wiersz przynamniej jeszcze raz, gwarantuję - sens znajdziesz :) tak-w tym pozornym chaosie. Panie Jacku czy taka bardzo współczesna (oczywiście, że poezja :)? Może, jesli przełom lat 50/60 uznamy za współczesność (mam na myśli poezję lingwistyczną z Mironem Białoszewskim na czele:) pozdrawiam serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się