Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czemu na nieszufladzie liżą się po fiutkach? tylko prosze tego nie brac doslownie. czemu sa dla siebie niemal bezkrytyczni i czemu dominuje rymowanie? zauwazam, ze tam, tylko rymowane i niewazne jak. co jest z tym portalem?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mhm, czyli niby tu tak nie jest?


Uważam, że tutaj zdarzają sie lizanka, ale sa jednak ludzie, którzy z reguły są ostrzy, zadziorni, butni i aroganccy (np. ja:)).

A jeśli chodzi o styl, to istotnie odczuwa się rozluźnienie intelektualne na rzecz formy i jeszcze kilka irytujacych rzeczy. ja nie chce takiego pisania.:/

I widzialem dzial P, ale tak jest od niedawna. Zaraz sie powroci do dawnej świetności przepychankowej. juz moja w tym glowa:)
Opublikowano

Może bym nie ujęła tak obrazowo zmian w Nieszufladzie, ale rzeczywiście ostatnio komentarze są zimniejcze.
Oskar Diki napisał -
"A jeśli chodzi o styl, to istotnie odczuwa się rozluźnienie intelektualne na rzecz formy"- i chodziło zapewne o rymowane wiersze.
Rozluźnienie intelektualne w białych wierszach też występuje, tylko łatwiej to ukryć pod nowoczesną formą

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A czemu Pan to pytanie zadaje tutaj? Czy nie pomylił Pan portali? Tutaj jest Poezja.org i niektórych (np. mnie) nie bardzo obchodzi dlaczego na nieszufli się liżą. Może dlatego jestem właśnie tu a nie tam.

Wkurzają mnie już ciągle poruszane na tym forum dyskusyjnym tematy nieszuflady.
Niech Pan im to napisze, a nie liczy na to, że może któryś z poetów będący i na tym i na tym portalu im to przekaże..
Opublikowano

Nie lubię nieszuflady, bo brak tam ponującej kultury wysławiania się. Użytkownicy prześcigają się w zadawaniu sobie, kolejnych razów pod wierszem. Taka niby intelektualna dysputa, a tłumacząc na język praktyczny-burdel. Leci tam wiele niecezururalnych słów, zresztą regulamin tego w pewnych granicach nie zabrania. Tam patrzyłem na wiek jest dużo bardzo młodych ludzi, to też ma chyba jakieś znaczenie. Mimo talentu, nie mają za grosz kultury dlatego nie trawię tego portalu, bo nie mam ochoty się denerwować, na tę bezkrytyczność.

Opublikowano

a tu jest inaczej? wszędzie jest jakieś TWA etc. nieszufla się rozpadła już jakiś czas temu, część przeszła na rynsztok.pl - tam dość ciekawie piszą, ale też duszno się robi i znajomi klepią się po pleckach. są bezkrytyczni, bo spotykają się towarzysko - tam są chyba największe układy, ale to osobny rozdział. jeśli napiszesz dobry wiersz, to można liczyć na dobry komentarz, ot i wszystko.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



U nas również. Od kiedy patronat nad nami przejęła Interklasa zaczęła nas masowo napierać młodzież w wieku gimnazjalnym. Nie powiem, że mam cos przeciwko, ale było to zauważalne a co za tym idzie styl i klimat poezji.org się zmienił z bardziej dojrzałego na trochę bardziej "gówniarski" (przepraszam za słowo ale nic innego mi do głowy nie przychodzi)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tu też tak jest. Sama poznałam kilku poetów z poezja.org i bardzo to sobie cenię. Pomogło mi to zrozumieć pewne rzeczy i wydorośleć. Uważam, że prywatne i osobiste spotkania są bardzo ważne, to rodzi pewną więź. Mam oczywiście przez to do nich subiektywny stosunek, co nie znaczy, że jestem bezkrytyczna i każdemu musze zaraz słodzić. Poprostu wiedząc o nich więcej łatwiej jest mi zrozumieć ich wiersze. Wiedząc o pewnych rzeczach dopiero można właściwie zinterpretować wiersz, czego nie mogą np. osoby, dla których Ci poeci są anonimowi (nie znają oni sytuacji), nie widzą tego.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A czemu Pan to pytanie zadaje tutaj? Czy nie pomylił Pan portali? Tutaj jest Poezja.org i niektórych (np. mnie) nie bardzo obchodzi dlaczego na nieszufli się liżą. Może dlatego jestem właśnie tu a nie tam.

Wkurzają mnie już ciągle poruszane na tym forum dyskusyjnym tematy nieszuflady.
Niech Pan im to napisze, a nie liczy na to, że może któryś z poetów będący i na tym i na tym portalu im to przekaże..

ale ja na to wcale nie liczylem, ze ktos pokaze cos (ekshibicjonizm?) ludziom z nieszuflady, tylko badam fenomen lizania sie po fiutkach.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




głodnemu chleb na myśli :)




A tak serio, to razi mnie Troche Twoja wulgarność. Nie można tego było napisać inaczej?
W innym wątku napisałeś mi: "ja w tak akademickie dyskusje sie wdawal nie bede", tymczasem czytając Cię tu odnosze wrażenie, że jeszcze nie wyrosłeś z gimnazjum
Opublikowano

jasne. moglbym napisac "czemu forumowicze nieszuflady, uprawiaja dyskusję spod znak afirmacji wlasnej wartosci", ale wolę obrazową wulgarnosc, bo jest przynajmniej uroczo metaforyczna.

utożsamiasz wulgarnosc ze wczesnymi stadiami edukacji? nie chodzilem do gimnazjum, moze tam jest inaczej niz w podstawowkach... moja byla raczej kulturalna. ja do wulgarnosci dorastalem.:) no a jesli razi... mnie razi koncepcja, ze wedlug niektorych sa slowa lepsze i gorsze, a nie podzielaja mojego pogladu, ze sa tylko lepiej i gorzej uzyte. wszyscy cierpimy:>

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



za to tu są intelektualne himalaje. W porównaniu do nieszuflady, org to piaskownica.

Panu chyba nos długi jak himalaje wyrósł ;) Nieszuflada ma swoją osobliwą specyfikę, niektórym będzie ona odpowiadać niektórym nie. Jak dotąd poezja.org to najlepiej zrobiony portal poetycki.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ależ ty cyniczny...

Nie utożsamiam wulgarności z młodością. Poprostu twój ton, twoje odpowiedzi, granie "orgowego" mentora i to czepianie się sugeroje mi, że udajesz kogos kim nie jesteś. Uważaj żebyś nie prześcignął naszego największego "orgowego" błazna.
Opublikowano

Nie mam zdania na temat szuflady, ale cieszy mnie, że się tam liżą po fiutkach i cieszy mnie, że zostało to tak sformułowane. Lubię org i mam zamiar się tu zadomowić. Póki co przy moim fiutku nikt jęzorem nie majstrował. Tak bywa. Ale będę się rozwijał, to może się ktoś połakomi. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Jesteście wspaniałymi poetami, kocham Wasze wiersze najdrożsi! Dzięki nim odnalazłem sens życia! Wirtuozerstwo w połączeniu z prostym przekazem! Całusy! Moc uścisków!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ależ ty cyniczny...

Nie utożsamiam wulgarności z młodością. Poprostu twój ton, twoje odpowiedzi, granie "orgowego" mentora i to czepianie się sugeroje mi, że udajesz kogos kim nie jesteś. Uważaj żebyś nie prześcignął naszego największego "orgowego" błazna.

sugerUje

mentora? dziwnie mnie widzisz.
w ogole nie wiem, czemu tak sie na MNIE koncentrujesz. duzo o mnie myslisz. to jest slodkie.

z twojego tekstu wynikalo ze jednak utozsamiasz. ja tylko czytam.
a jesli uwazasz ze gdzies sie myle, to prosze polemizuj, a nie uciekasz w uwagi ad persona, na ktore nie mozna ripostowac inaczej, niz podobnymi osobistymi prztyczkami.
albo moze lepiej. sam przyznam, ze jestem wulgarny i arogancki. widzisz w tym cos blaznowatego i pyszalkowatego to prosze bardzo. radze jednak przegadywac mnie w merytoryce odnosnie wierszy, bo przeciez glupio dac sie przegadac blaznowi. a jesli nieglupio, to moze jednak pozycja blazna nie jest taka najgorsza.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




A no myślę. Dziś w nocy nie mogłam przez Ciebie spać.
Ty widać też sporo myslisz, bo gdyby tak nie było nie poświęcałbyś mi tyle swojego cennego czasu i energi.. Tylko przyjaciel może tak robić ..
A jeśli uważasz, że to słodkie to tym bardziej mi miło.


Ależ pięknie to napisałeś mój mentorze :)
Sęk w tym, że może ja nie mam wogóle chęci na rzeczową polemikę na temat poezji. Nie zauważyłeś jeszcze.

Tak.. Poprostu wybrałam sobie Ciebie za cel i teraz będe sobie urządzać personalne wycieczki..
Bo taki mam dziś nastrój i mam ochotę się troche podroczyć. Nikt nie powiedział, że na temat poezji.

Pobawimy się jeszcze? :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • obłędny rycerz:) a miłość? nie pierwszy raz się zdarzyło, że znalazła innego. Zamiast kruszeć niczym bażant ze zdobyczą się zamienić i zabawić w myśliwego - taka moja rada :)) miłość lubi się podroczyć, nie zdobyta nawet inną ścieżką kroczyć i dlatego walczyć trzeba o nią i jej bronić :))
    • Wyszedłeś i zapomniałeś wrócić. Mało tego zamknąłeś i zatarasowałeś drzwi. Jedyną drogę powrotu. Do świata żywych. Do naszego świata. Waszego świata. Gwoli ścisłości. Zwariowałeś. Dobre sobie. Czuję się doskonale. Mówisz, że to przez nerwy. Przez ciężkie dzieciństwo i wszystkie zawody. Szczególnie te miłosne. Że mi się miesza w głowie. To co było z tym co jest. To prawda bo przyszłych zdarzeń  nie uznaje za ważne i potrzebne. Przeżyłem tyle, że i na kolejnych  trzech chłopa by wystarczyło. Ale mi nikt nic nie pomieszał. Przeciwnie. Ułożył w głowie.     Teraz mój umysł jest jak wersalski ogród. Pełen harmonii, symetrii  i fontann nieskazitelnie wielkich pomysłów. Tu rzeźba Wenus,  tam słowik na zegarze słonecznym. Gończe ujadają w gromadzie  na rozradowaną postać stróża. Zapewne ma jakieś smakołyki po kieszeniach. Panny w sukniach strojnych,  chadzają w kojącym cieniu parasolek. Bzy różane i lawendowe,  patrzą na wędrówkę pełnego słońca. Czekają cierpliwie zachodu, by eksplodować wonią kojącą wszelki zły omen czy myśl. Łabędzie tulą się w amorach. Wypłoszają, rechoczące żaby z dryfujących leniwie lilii.     Ty mówisz mi,  że teraz się lata po świecie całym,  prędkimi samolotami w przestworzach. A mi za dopust wystarczy wierna klacz, lub zaprzęg u bryczki upięty. Ty mówisz mi o telewizji  za szklanym ekranem. O życiu w serialach i sagach. Dla mnie życie jest boskim serialem w którym gram główną rolę. A jeśli mi się znudzi, oglądam z balkonu sztukę lub operę, przez szklane oko lornetki. Ty mówisz wakacje spędzasz  pod egzotycznymi palmami  z drinkiem w ręku. A ja wolę  mroczny, chłodny, ceglany  płaszcz zamczyska. I piwniczkę przednich win w beczkach. Mówisz, że ciężko znaleźć dziś miłość. A mojej romantyczności nie pojmiesz.     Przepasany Twą chustką na silnej prawicy, posłałem Ci uśmiech  zanim przyłbica opadła na oczy a koń wykonał zwrot na zadzie  i ruszyłem jak wicher ku przeciwnikowi  z kopią gotową do szarży. I z imieniem Twym anielskim na ustach, by strącić go z tronu pychy.     Nie wiesz jak to jest, gdy pieściłbym Cię listem, rozkochiwał wierszem. Zabrał gdzieś w leśne, pierwotne uroczysko, nie po to by bezbożnie posiąść a jedynie wtulić się w Twe rdzawe włosy. I chłonąć godzinami Twe piękno.     Dlatego kochasz innego. Człowieka, który jest  we właściwym miejscu i czasie. A ja kruszeje powoli wraz z zamkową basztą. Błąkam się po lochach bez celu. A kości moje bieleją w błocie fosy. A czaszka czasami zaśmieje się do słońca.    
    • @Andrzej P. Zajączkowski  lubię Heine'go, i tą balladę tylko nie wiem czy tam on się żali, wiem że zrobiłeś to dla rymu- żali- kochali   Es klingt so süß, es klingt so trüb!- (brzmi tak słodko, brzmi tak smutno!)   to trochę zmienia sens-                
    • Już zajęte łomotaniem I kołatka tu się kłania A naprawdę trochę lania Czyli manta jak kto woli Nie mów że cię głowa boli Nie chce więcej słyszeć tego Wciry to najlepszym jest dla niego Omotanie też ciekawe Jednak wolę "te" stukanie Łomotania bicie się dobija Słyszę tylko zostaw kija Nie zawracaj Wisły nim Bo zaburzysz mi w tym rym I nie będę mógł nic zrobić Gdy zostanie tylko jedna Jak ten kotlet w ramki obić        
    • „Błękitne ptaki czerwieni”   I znowuż frunę jak ten ptak, — błękitne ptaki czerwieni! Z mojego umysłu prawrak kolorem świateł się mieni.   Ptaki słońca, ptaki ziemi, z biało-zamglonych, wąskich przejść, wiodą nad drgami wszemi korytarzem bez żadnych wejść.   Czas przychodzi, czas przechodzi, dziś jest, a jutro go nie ma. Zawsze ten koniec nadchodzi, czy potrzeba, czy nie trzeba.   Opłakać i pożałować, westchnienia myśli wspomnieniem, w czoło można pocałować pożegnanie z ukojeniem.   Lot kończy się wraz z ptakami, lądujesz i ty tym razem, wyruszasz dalej szlakami, malowanym twym obrazem.   Obrazem, który gdzieś utknął, nie wiedzieć jak i dlaczego. Błękitno-czerwone płótno rozważań siebie samego.   Błękitne ptaki czerwieni zawrócą, zabiorą ciebie. Twój los ci się tak odmieni, gdy wezmą cię tam — do siebie.   Leszek Piotr Laskowski  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...