Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

cisza
bezszelest nieogarniony
otulił mnie na chwilę

bezruch
zastygłam w bezdźwięczności
by móc tylko być

nie rozglądam się wokół
skupiona na wnętrzu dłoni
zaciśniętej

a w środku małe istnienie
wyrywa się i szamocze
bezustannie

nie
nie wypuszczę z rąk mojego
szczęścia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to mnie poruszyło!! raczej tu nie zaglądam, bom nie dorosła do poezji jeszcze, osoba moja w powijakach nadal ;) aczkolwiek, ten akurat fragment poruszył cos we mnie, nie powiem co, ale dziękuje, bo czegoś takiego było mi w tej chwili trzeba :)

więc buziak, uścisk i oczko

pozdrawiam
M.
Opublikowano

Gdybym tak mial ustosunkowac sie do tego utworu krytycznie, zaczął bym od tej hiperbolizacji typu:
bezszelest nieogarniony

potem bym sie zastanawiał, jak ten powyższy wers może wyrażac czynnośc:
otulił mnie na chwilę

potem zdziwiony byłbym tym:
zastygłam w bezdźwięczności

potem zarechotałbym czytając ten fragment:
a w środku małe istnienie
wyrywa się i szamocze
bezustannie

a na koniec zachwycił ta jakże oryginalną puentą:
nie
nie wypuszczę z rąk mojego
szczęścia

(tutaj się liczby pani pomieszały - wcześniej była dłoń, teraz są ręce).

Ale nie jestem złośliwy, napisze, że po prostu mi sie nie podoba.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




w zupełności się zgadzam z moim poprzednikiem. Wiersz w samym zamysle jest może i dobry, ale troche zepsuty tymi wydumanymi metaforami, jakby na siłę.

"bezszelest nieogarniony"

"zastygłam w bezdźwięczności"

-to takie nadęte. Radziłabym poszukać jakichś naturalnych metafor.

wiersz nie jest bardzo dosłowny i tu duży plus, ale niepotrzebny jest tu ten przerostformy nasd treścią.

zakończenie do poprawki:
"nie
nie wypuszczę z rąk mojego
szczęścia" - zbyt banalnie..
Opublikowano

w stanie błogosławionym póki co nie jestem (bynajmniej nic mi o tym nie wiadomo), ale wiersz mi się osobiście podoba :) ja nie patrzę na niego pod kątem technicznym, chodzi mi o to coś, co wiersz musi miec, żeby do mnie trafił :) i ten to ma, więc buziak :*

pozdrawiam

M.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Bereniko. te dwa wersy czytam jak gest radykalny. "nie ma mowy "  to nie tylko sprzeciw, to odmowa uczestnictwa   w hałasie, który wszystko rozprasza. przypo mina mi się to, co Martin Heidegger nazywał "gadaniną" ,  mową, która krąży po powierzchni i niczego nie odsłania. a  Twoje "nie ma mowy'  brzmi jak zamknięcie drzwi przed tą powierzchownoscią . a potem : 'więc milczę i piszę”. i tu zaczyna się prawdziwe wydarzenie. milczenie nie jest brakiem, lecz oczyszczeniem przestrzeni. jakbyś najpierw wygasiła światło rynku, żeby w ciszy mogło zapalić się jedno, skupione słowo. reflektor, laser ? to bardzo bliskie temu, co Heidegger rozumiał jako powrót do autentyczności . a więc do języka, który nie zagaduje bycia, lecz pozwala mu wybrzmiec . kiedy czytam te dwa wersy, mam wrażenie kamienia wrzuconego do studni. na powierzchni prawie nic się nie dzieje ale jest tylko grawitacyjny ruch w dół. i to właśnie ten ruch w dół,   w głąb, robi największe wrazenie. bo ten kamień nie robi fontanny. on idzie w ciemność, w ciszę, w głębię !!! i ja, czytający, pochylam się nad tą studnią, probując dosłyszeć odległy dźwiek uderzenia. mogę  tutaj przywołać takze Wittgensteina i jego zdanie o milczeniu wobec tego, czego nie da się powiedzieć. ale Ty Nika robisz coś więcej bo  pokazujesz, że milczenie nie kończy się kropką . ono staje się początkiem pisania !!! jakbyś sugerowała, że prawdziwe słowo rodzi się dopiero wtedy, gdy odmowisz  udziału w pustej mowie. dlatego nie widzę w tym miniatury. widzę kondensację postawy. esencję . wybór trudniejszej drogi. wybór ciszy, która nie jest ucieczką, lecz odpowiedzialnoscią za każde zapisane zdanie . i powiem Ci, że ja  bardzo cenię ten  gest w swiecie w którym wszyscy mówią a to Twoje   "milczę i piszę " brzmi jak akt odwagi !!! i to byłoby na tyle .    
    • @Simon Tracy   Tekst jest świetny.  Przeczytałam wcześniejsze komentarze,bo najpierw skojarzyło mi się tak jak @Lenore Grey a potem też doszukiwałam się trochę innego zakończenia. To świadczy o tym, że to wiersz bardzo ciekawy, bo każdy czytelnik interpretuje do według swojego myślenia.  Muszę stwierdzić, że spodobał mi się. Pozdrawiam.
    • @Lenore Grey Za Bereniką... onirycznie,surrealistycznie... wspaniale.
    • @hollow man   :) bardzo mi się podoba! Taki prawdziwy…;)    pozdrawiam hollow man:) 
    • @Berenika97    Piękny wiersz, bardzo prawdziwy jeżeli chodzi o dotarcie do prawdy.  :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...