Carotka 87 Opublikowano 29 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2006 Tańczyła w ciepłym świetle barw tkanych w marzeniach. Utkwiona w prostej przyczynie wyboru wybierała to, co bliskie jej sercu było. Tańczyła. W powiewie wiatru tańczyła wymykając się ludzkim spojrzeniom. Istniała tylko w wyobraźni. Tak naturalnie, że nie objęta była życiową wiedzą zachwycała mądrością. I tańczyła nadal, gdy światła pogasły. Rozłożyła swe skrzydła, by podążyć Ikara śladem. Jej włosy - czarne chorągwie wolności splotły się z wiatrem w miłosnym akcie, gdy tak wciąż wyżej i wyżej z pieśnią syreny na ustach do słońca gnała, by krzyczeć w radości... Jej oddech na tym marzeniu zatrzymany trwał.
Tali Maciej Opublikowano 29 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2006 po pierwsze za dużo tu klisz stasrych wątków odgrzewanych postokroć, zbyt często powtarzasz zabiegi słowne, czytelnik nie cierpi na sklerozę ażeby mu co chila przypominać że podmiot liryczny tańczy i jeszcze takie uwagi "wyboru wybierała" ==> masło maślane ale ogólnie ładny klimat storzyłaś wręcz bajkowy, więc będę bacznie śledził twoje prace, może coś z tego będzie pozdrawiam
Carotka 87 Opublikowano 30 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2006 Jeżeli chodzi o ten wiersz to opiera się on na symbolach. Moje rozumienie poezji jest całkiem inne niż wiekszości ludzi, lubie tradycje choć oczywiście nie stronię od nowości... dziekuję za komentarz :) jednak ten wiersz jest wynikiem pracy nie tylko mojej ale i cudownego krytyka literackiego więc uwazam, że przez jakiś czas go odstawię i zobaczę co przyniesie przyszłość.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się