Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

weszła muzyka w warkoczykach
białych bluzeczkach
ze wstążkami
na scenę instrumenty dźwiga
nieco spłoszona zanim

dźwięki dojrzałe młody talent
z wnętrza mógł dobyć
instrumentów
spłynęły na widownię żwawe
nutki tożsame pięknu

Opublikowano

Wróciłam właśnie z koncertu na wolnym powietrzu „zorganizowanym” przez Bartka Wojciechowskiego z działu P.
W filharmonii też mi się podoba, choć klimat ciut inny… a muzyka płynie nadal…

Zawsze budził mój podziw widok dzieci wydobywających z instrumentów cudowne dojrzałe dźwięki, których może pozazdrościć niejeden dorosły. W tym wierszu też to słyszę.

Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Od kilkunastu lat śledzę popisy kolejnych roczników uczniów Szkoły Muzycznej i wzbudzają oni we mnie zawsze niekłamany zachwyt. Pozdrawiam Leszek :)
Opublikowano

'weszła muzyka w warkoczykach' super! :)

peel opisuje jedna czy kilka dziewczyn? jeśli jedną, to dlaczego ma na sobie bluzeczkI a nie kĘ?

dalej też ciekawie, np. zestawienie: dźwięki dojrzałe młody talent
tylko to tożsame... ałć. Wiem że się rymuje z żwawe, ale tożsame pięknu brzmi jak zapis z policyjnego raportu. Zachęcam do odnalezienia lepszego słowa :)

Pozdrawiam ciepło
Coolt

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Muzyka to chór, to orkirstra oraz soliści, stąd bluzeczki jak najbardziej w liczbie mnogiej. Długo szukałem odpowiedniego słowa i tożsame jakoś wydało mi się najbardziej adekwatne. Pozdrawiam i dziękuję Leszek :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Oj Lidziu czasami czuję, że to moje niemodne pisanie, jest swoistą walka z wiatrakami wszechogarniających białych olbrzymów. Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa. :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tylko Ci się wydaje. Wbrew pozorom coraz więcej osób próbuje swoich sił w rymach. Fakt - większość zaczyna swoją wędrówkę po rymach od Częstochowy, ale z czasem, jeśli przetrzymają ostrą nagonkę (celowo piszę nie krytykę), rozchodzą się w róźnych kierunkach. Widać na innych portalach.

Pozdrawiam Jacek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tylko Ci się wydaje. Wbrew pozorom coraz więcej osób próbuje swoich sił w rymach. Fakt - większość zaczyna swoją wędrówkę po rymach od Częstochowy, ale z czasem, jeśli przetrzymają ostrą nagonkę (celowo piszę nie krytykę), rozchodzą się w róźnych kierunkach. Widać na innych portalach.

Pozdrawiam Jacek
Leszku, z modą w poezji jest tak jak z modą w ubiorach. Jeżeli chodzi o ubiory, modne były różne style, które szybko ustępowały miejsca nowym, tylko ten krój klasyczny i wśród sukienek mała czarna, są zawsze na topie. Uzupełniane zmiennymi jedynie dodatkami, zawsze były i są eleganckie.
Dlatego nie określaj swojej poezji mianem niemodnej, bo to nieprawda. Jacek ma rację. Wszechogarniające białe olbrzymy, wbrew pozorom, wcale nie mają tak wielu czytelników. Założę się, że gdyby w księgarni sprzedawano tomiki z Twoją poezją i z poezją, tą wg Ciebie nowoczesną, większym zainteresowaniem cieszyłyby się oczywiście Twoje. Są zrozumiałe dla wszystkich, a nie dla wybranych - tych drugich niestety jest dużo, dużo mniej. Uważam, że jesteś zbyt skromny. Nie daj się omamić takiej bzdurnej teorii. Ty z nikim nie musisz walczyć, Ty po prostu pisz swoje cudowne wiersze i niczym się nie przejmuj. Wielbicieli masz więcej, niż Ci się wydaje.
Serdecznie pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jacku dużo racji w tym co piszesz i ja także to obserwuję, a szczególnie w portalu, który darzę szczególnym sentymentem www.krainawierszy.com Pozdrawiam Leszek :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Beenie M masz rację. Tak, jak mała czarna nigdy nie zaginie, tak i rymy były są i będą. Znam wiele pięknych białych wierszy i ich doskonałości nawet w myślach nie próbowałbym negować. Znam cudowne w treści i formie wiersze rymowane, tworzone współcześnie. Jest coś co łączy jedne i drugie, tym czymś jest zachowanie własnego ja przez ich twórców, niezależnie od mody i nacisków. Co do mojej skromnej osoby, to jesteś chyba zbyt łaskawa w osądzie, ale zawsze gdy przychodzisz pod moje wiersze, jesteś oczekiwanym i najpiękniej jak tylko potrafię obdarowywanym kolejnymi wersami gościem. Dziękuję Leszek :)
Opublikowano

weszła muzyka w warkoczykach
białych bluzeczkach
ze wstążkami
na scenę instrumenty dźwiga
nieco spłoszona zanim

dźwięki dojrzałe młody talent
z wnętrza mógł dobyć
instrumentów
spłynęły na widownię żwawe
nutki tożsame pięknu

wiersz po prostu genialny, prosty a jednocześnie niebanalny
podoba mi się jak bardzo pan podkreśla młodość ową niewnność muzyki dziewczynki tworząc ten zabawny kontrast "weszła muzyka w warkoczykach[...]"nieco spłoszona zanim". i druga strofa nasuwa nam setki skojarzeń, bo mówi nam pan "dźwięki dojrzałe młody talent/z wnętrza mógł dobyć/instrumentów" przyznam że miałem tu pół erotyczne skojarzenia, nie nie...aż tak ! ale ten dźwięk to może i nawet jakiś dojrzały mężczyzna, ja wiem dobre wino, antyki, perskie dywany, garnitur armaniego, po prostu rozumie pan...o co mi chodzi. muzyka też pobudza wyobraźnie, a szczególnie taka z filharmonii, od razu widzimy te instrumenty dęte ludzi dobrze ubranych, wszystko odświętne, wysokie, egzaltowane, napuszone...a sama muzyka jak zawsze piękna niewinna i delikatna, to tylko sztuka, sztuka jest zawsze naga jak Ewa. piękny wiersz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Zapytalem Google.com "Co by było jakby nic nie było?" - odpowiedź: 

      Gdyby nic nie było, nie istniałby wszechświat, czas ani przestrzeń. Nie byłoby materii, energii, życia, a także nikogo, kto mógłby zadać to pytanie ani o tym pomyśleć.

      Fizyka i filozofia

      Brak przestrzeni: Nie ma miejsca na obiekty, bo sama pojęcia "gdzieś" nie ma sensu.

      Brak czasu: Nie ma przeszłości, teraźniejszości ani przyszłości, bo nic się nie zmienia i nic nie mierz.

      Pustka absolutna: To nie jest pusta przestrzeń z fizyki kwantowej, lecz całkowity brak istnienia czegokolwiek.

      Konsekwencje logiczne

      Brak pytań i odpowiedzi: Istnienie wymaga bytu, więc w stanie "nic" nie ma żadnych zasad ani możliwości.

      Paradoks: Samo mówienie o "niczym" sprawia, że w naszym języku staje się ono jakimś pojęciem, chociaż w rzeczywistości oznacza czystą nicość.

       

      Drugie pytanie brzmiało: "Dlaczego zmarli nie mogą odwiedzić żywych i powiedzieć im jak to jest po śmierci?" - odpowiedź: 

      Według tradycyjnych wierzeń i religii zmarli nie mogą wrócić do żywych, ponieważ obowiązuje ich nieprzekraczalna granica światów, brak im ciała fizycznego oraz celowo podlegają oni boskiemu porządkowi. Nauka wyjaśnia to po prostu tym, że po ustaniu pracy mózgu świadomość i życie biologiczne całkowicie ustają.

      Prawa przyrody i nauka

      Koniec funkcji życiowych: Śmierć mózgu i zatrzymanie pracy serca oznaczają trwałe wygaśnięcie świadomości, myśli oraz pamięci.

      Brak narzędzi do kontaktu: Bezżywne ciało nie ma jak wytworzyć głosu, ruchu ani żadnego sygnału docierającego do żyjących.

      Wierzenia i religie

      Oddzielenie wymiarów: Dusze trafiają w zupełnie inny porządek istnienia (np. zaświaty, niebo, piekło, stan oczyszczenia), z którego nie ma powrotu do ziemskiego życia.

      Boski porządek i tajemnica: Wiara uczy, że wiedza o tym, co jest po śmierci, nie jest przeznaczona dla żyjących, aby zachować sens wiary i wolną wolę człowieka.

      Zasady sprawiedliwości: W wielu tradycjach uważa się, że zmarli mają już zupełnie inne zadania i spokój, a ich powrót zakłóciłby naturalny ład wszechświata.

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...