Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Właściwie to nie ma o czym mówić
Mam własny dom, piechotą nie chodzę
Mam, co dzień kolacje, obiady, śniadania
Pralka ma proszek, w kominku jest ogień
Marudzę?

Właściwie… czego mi trzeba
Potrafię się cieszyć z drobiazgów
Dostrzegam biel śniegu, amarant nieba
Mało odkrywcze? Dla wielu bardzo.
Uwierzcie.

Właściwie to, co trzeba w życiu robić?
Mieć pracę, władzę, pieniądze, zdrowie
Pewnie to wszystko dobrze posiąść
Lecz ktoś mi powiedział, że szczęście to człowiek
Tak było.

A ja mu wierzę.
24.03.2006

Opublikowano

Na modlitwę to mi ten wiersz nie wygląda. Po za tym czytało mi się nie najgorzej. Jest kilka rzeczy do których można się przyczepić... ale po co? (są lepsi specjaliści ode mnie ;))
Jedyna rzecz na którą zwrócę uwagę, to że po "zdrowie" w ostatniej zwrotce postawiłbym pytajnik

Pozdrawiam

Opublikowano

a ja powiem ze szczęście to być kochanym i umieć kochać, prawdziwie z całym poświęceniem - stara prawda? a jakże ważna w zyciu.
chociaż twój wiersz nie wygląda na modlitwę,raczej na rozmowę, brakuje mi tu czegoś
ale podoba się
pozdrawiam

Opublikowano

no tak, peel zapomniał dodać o co się w takim razie modli, skoro wie, co już ma.
też jestem za potajnikiem po zdrowiu:) po co to "tak było"? od razu dałabym ostatni wers.
ale to prawda, że szczęście to człowiek. i za to plus.

pozdrawiam serdecznie!
ER

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Oooooooobażaaaanki! preeeecle! 3 w cenie 2, tylko dziś! Okaaaazja! Oooooooobażaaaankiiiiiii!!!
    • No i fajno. Żegnam ozięble;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @EsKalisia i tym mnie pokonałaś - zakładam szlafmycę i oddalam się na z góry upatrzone pozycje! Żegnam wywrotowo! ;)
    • przewrót lepszy Niż nawrót  " jesteś lepszy bo nie bierzesz pregabaliny" ;)
    • tego roku zima była sroga pod butami szeleścił szron na polach gdzieniegdzie wystawały skiby zamarzniętej bryły kruki niespokojnie krążyły nad lasem czarnymi skrzydłami omiatając rozbudzone niebo sarny skryły się między rozłożystymi gałęziami świerku białe czapy szczelnie zakrywały delikatne igliwie tylko nefrytowa zieleń odbita w oczach śmierci paradoksalnie ożywiła przestrzeń kostucha zgubiła kosę tą którą sam diabeł wygiął i babką poklepał ostrą niczym sierp księżyca ścinała nią raz za razem głowy ociekając przy tym lepką mazią stawała się czasem podporą dla starców którzy o własnych siłach chcieli przekroczyć zaświaty pani śmierci w zapusty spita okowitą rzuciła w kąt karczmy srebrzyste narzędzie dalej że w tany nie zważając na upomnienia starego Rydgiela w osadzie rozeszła się wieść że oto w Tocznem pod Spaloną Groblą śpi królowa spraw ostatecznych w poszarzałej sukmanie z kapturem naciągniętym na głowie spójrz śmierć jak zbir prowadzona na postronku z orszakiem dotarła na rynek w szumie i zgiełku trudno zrozumieć jej słowa gęsty tłum otoczył szczelnie niewielki ryneczek nad którym górują białe strzeliste wieże kościoła to tu domy żydowskiej biedoty zlewają się z wielkopańskim przepychem murowanych kamienic dzieci niczym kolorowe pionki rzucone na planszę odziane w przyduże paltka wtórują krzykiem po kata idźcie po kata toczy się głowa niczym fałszywy szeląg po zziębniętym trakcie za nią popiół i duszne opary zwątpienia czarny kot zwiastun złego wyszarpał się z piersi pospiesznie  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...