Jakub Małczyński Opublikowano 8 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2006 bezdroża chybotliwych łez i meandry zwietrzałych wspomnień tępe zaułki odwiecznej psychozy naprzemienne z muzycznym gwarem spod sceny "GuGa" dworzec brudu czysty życiem kurz, pył i fotochemiczna zawiesina cudu przyspieszone kofeiną szczęścia tętno w kawiarni "Tchibo" noc nachalna swym oddechem wszystkie bruki i deptaki, każdy mur oznacza krwią i każdą oświetloną cząstkę mnie spod kina "Helios" trotuary spotkań w nierzeczywistych objęciach Morfeusza istotny deficyt blasku i przepychu korale słów pożarte znowu stukotem 7 enigma minionej osady i tłok wojewódzkiego obowiązku szare majestaty wielkich osiedli w mojej hedonistycznej strzykawce bytu
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się