Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

uciec stąd
uciec na zawsze
niech płomień życia
nareszcie zgaśnie
koniec cierpienia
spokój na wieki
czekam momentu
gdy zamknę powieki
ukoję nerwy
zamknę oczy
lecz koło życia
ciągle się toczy
i nie ma nawet
zamiaru przestać
dlaczego nie mogę
życia przespać
przejśc obok
olbo okrążyć ?
muszę środkiem
tunel drążyć
przez sam
środek istnienia
środek bólu
upokorzenia
śmierć to dla mnie
jedyne wyjście
zabijcie mnie !
zabijcie !
nikt mnie nie słucha
albo nie słyszy
jak moje ciało
o koniec krzyczy
nie mam juz siły
by dalej krzyczeć
mam dosyć tego
co zwie się życiem
śmierć za życia
życie po śmierci
a koło istnienia
dalej sie kręci
niech płomień zgaśnie
koło zatrzyma
tunel zawali
zaraz nie wytrzymam !
moje życie to klęska
porażka boga
usłana manowcami
wyboista droga
dlatego wołam
o pomstę do nieba
krzycze wyraźnie
że zabić mnie trzeba !

...nikt mnie nie słucha
i nikt nie słyszy
i nikt juz więcej
mnie nie usłyszy !

Opublikowano

stuk-puk-stuk-puk
Rytm wiersza jak stukot pociągu. Niestety moje nieprzyjemne skojarzenia z PKP na tym się nie konczą. Wiersz:nie w formie, w skórze na wyrost, za ciasny dla słów, bez myśli i planu. Wiersz rzeka.
"... to klęska..."

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Przypominasz bombę skonstruowaną w letnio-jesienne noce czarna wiedźma obracała w grabiach gałęzie szeptał srebrem płacąc ciszą wkupiony w jej istnienie zimne miał oblicze z twojej strony ciemnej po kwiatku pępek miodowy smak z ogonkiem z sadu
    • @MIROSŁAW C.   Tak myślałam. :) Oby się tak stało! Pozdrawiam. :) @bazyl_prost  Być może - ale nie potrafię tego przełożyć na język ludzkich zachowań. Pozdrawiam.  
    • @Gosława Rozumiem to.  Moją najlepszą przyjaciółką była Babcia - niezwykle mądra i kochająca, zawsze wspierająca. Odeszła za wcześnie i do tej pory jest mi strasznie jej brak. Pozdrawiam. 
    • @andrew   Człowiek jako ogród  Boży - piękna modlitwa. "Możemy wydać dobre lub złe owoce" - tak, mamy wolną wolę. "Świat nie pójdzie na dno , póki Jesteś Panie" - wiara jako kotwica w chaosie. :) Pozdrawiam. 
    • @andrew   Na pewno się spotkałeś.  "Wina wpajana przez religijne wychowanie" to pojęcie z psychologii, odnoszące się do poczucia winy nabytego w wyniku stosowania religijnych norm i zakazów, często w sposób dysfunkcyjny. Przykładowe "winy" - poczucie grzechu za myśli seksualne, wstyd związany z własnym ciałem i jego funkcjami, wstyd za zwątpienie w wiarę czy zadawanie pytań. Przekonanie, że sama myśl o czymś "złym" jest równie grzeszna jak czyn. To zjawisko bywa szczególnie problematyczne, gdy poczucie winy dotyczy normalnych, zdrowych aspektów rozwoju człowieka i prowadzi do długotrwałych problemów psychologicznych. Kluczowy mechanizm wpajania tej winy - to groźba, że Bóg ukarze piekłem za takie zachowania. U dzieci tworzy się trauma. A to ma swoje przełożenie na życie dorosłe. Sama byłam świadkiem takiego postępowania. Na przystanku była starsza kobieta (opiekunka, babcia?) z 3-4 - latkiem. Chłopczyk interesował się hałdą żwiru, która leżała obok, bo ulica była przebudowywana. Wybierał z niej kamyki, co nie podobało się kobiecie. Po którejś tam uwadze, aby nie brudził się, stwierdziła - zobaczysz , że "bozia utnie ci te nieposłuszne paluszki." A potem dziecko patrzyło wystraszone na swoje ręce. W dziecku tworzy się lęk przed karą, która jest niewyobrażalnie straszna. I która kojarzy się z "bozią" - niestety!  Obecnie młodsi rodzice już raczej nie stosują takiego wychowania, ale starsi a zwłaszcza ich rodzice (dziadkowie, pradziadkowie) - już tak.   Pozdrawiam           
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...