Nicolo_Paganini Opublikowano 4 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2005 A grzech choć by i na trzech , jest zawsze tylko grzechem. A Smiech choc by i na trzech, jest zawsze tylko śmiechem. Tak samotna miłosc krążąca wokól ogólnego zagubienia. Tak aksamitny powiew zycia wetkniety w niedoskonałe ciała. I usta Twoje słodko drwiące ze mnie . I oczy Twoje w kórych tone bezdennie. Jak słodki obraz rozkoszy miłosnej Jak Rozkaz "zostańmy przyjaciółmi". W kwesti żałosnej Ta wiara zyje i buduje nowy dzień Ta wiara zyje i rujnuje kazda noc "zapłakane oczy, nie przespane noce, przepite dnie i miłosc do jednej osoby.... tyle zostalo"
M._Krzywak Opublikowano 4 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2005 Nie wszystko mi podchodzi. początek dobry, ale potem popadasz w pewne banały, jak np. "oczy w których tonę bezdennie". Czyni to wrażenie powielania znanych już metafor, a to obniża wartośc wiersza. Aczkolwiek nie jest źle. Pozdrawiam!!!
Letnia sukienka Opublikowano 4 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2005 tez mi się podoba chociaż są uchybienia :) pozdrawiam lucyna
Nicolo_Paganini Opublikowano 5 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2005 Dzieki ... sami nie wiecie jak bardzo wazna jest dla 16 latka wasza opinia ;) bo może dzieki temu będa ze mnie ludzie ;]
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się