Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wonna spirala
pośród zlepionych włosów

by zaszumieć raz jeszcze
melodią zeschłych serc

po dotyku poznawać
czy wciąż oddychasz

to wszystko po coś

spojrzeć okiem cyklopim
-może jedno widzi doskonalej

złotego liścia podarować
czując pod kapeluszem jesień

w ręce ściskając uczucie
wraz z herbacianym posmakiem

*

znów chcę być
tą rumianą

Opublikowano

Lucyno- melancholia to moja specjalność :), dziękuję za poświęcony czas i pozdrawiam

Arkadiuszu- bardzo dziekuję za pozdrowienia i odwiedziny, dawno mnie tu nie bylo i sie już stęskniłam,

Stasiu- i owszem byl w warsztacie ale nic nie zmienilam, tzn poza tytułem, bo wtedy nie miałam pomysłu. ach te rumieńce...

pozdrawiam zielono (choć juz coraz mniej...)

natalia

Opublikowano

to stało się już chorobliwe rzedko kiedy zostawiam wiersz w spokoju
i tutaj nie zostawię
ale mam nadzieję że nic w tym złego ;)


wonna spirala
pośród zlepionych włosów
raz jeszcze chcąca zaszumieć
melodią zeschłych serc

po dotyku poznawać
czy wciąż oddychasz
to wszystko po coś


cyklopim okiem spojrzeć
w domysły o którymś
bardziej doskonalszym
niż przeciętny człowieka

podarować złotego liścia
czując pod kapeluszem jesień
w ręce uczucie ściskając
wraz z herbacianym posmakiem

*

znów chcę być tą rumianą

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chciała mnie uśpić samotna miłość Wilgotna i troche zła Że nie może być czystą Miała małe pretensje Drobne jak dłonie palce opuszki Walczyły o kolejność rozkosz i sen Nie mogą być jedno Nie będą przecież razem tłem Zawsze musi być jedno Rozkosz trochę brudna Żeby był spokojny sen        
    • Cześć, tak :) Jestem słuchowcem i muszę przemielić tekst przez AI, żeby jako tako wyszło. Wiem, że AI też "pisze" teksty, ale ja tego nie tykam. Teksty tworze od pomysłu do końca sam - bez żadnej pomocy. Zapraszam na mój kanał na youtube, ostatnio trochę wrzuciłem, niektóre myślę mogą być dobre.
    • Zapraszam na youtube do wysłuchania piosenki:   Odeszła przechodząc w wspomnienie Jak bez złudzenia dzień żegnana Nie sączą się krwi strumienie Blizna gojąca wciąż jednak rana   Oczu blask jak gwiazd płomienie W sekundzie jednej przerwany Odeszła a wraz z nią natchnienie Znikł głos cicho szemrany   Pozostała melodia spokojna Z nią marzenia w sercu wyryte Duszy głębia jak wino upojna Przed wzrokiem myśli zakryte   Nadzieja już nie z tobą Powiązana miłości łańcuchem Gdy inni więcej dać mogą I ciałem i sercem i duchem   Żegnaj więc i niech dobrze się żyje Tobie, mnie i ludziom wokoło Ja sobie poradzę, jakoś przeżyję Ty wpadłaś – w błędnie toczące się koło
    • @FaLcorN Dziękuję za opinie, wiersz faktycznie jest prosty i raczej oczywisty w interpretacji. Miał być przestrogą przed naklejaniem sobie łatek i kondensowaniu swojej osobowości w ciasnych określeniach. Często obserwuję się to wśród młodych ludzi, zjawisko to raczej nie jest skomplikowane ale dosyć powszechne. Zależało mi na tym żeby wiersz mógł być potraktowany jako coś skłaniającego do refleksji, a imię Konrad to uniwersalny symbol który wszyscy kojarzą. Rozumiem jednak że przez prostotę może być raczej irytujący aniżeli refleksyjny.    Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...