A tam, głupoty. Nie jestem w stanie czytać wszystkich tekstów zamieszczanych na portalach, kilka wybieram losowo, czasem coś mi się spodoba od kilku pierwszych słów, ale do pewnych osób mam już zaufanie, ze warto zajrzec i zaglądam, bo lepiej czy gorzej w danym wierszu, ale istnieją i tworzą i są potencjalnie dla mnie mistrzami ;-)
Miłego dnia :-)
pełnia nas
i nieludzkiej tęsknoty
mojej
wydarzeń z tego pomiędzy
ciągłe magnetyczne
przebóstwienia
jasnoczucie ciebie
zdławione alkoholicznym
rumienicem noce
zaciągasz mnie
w głęboko niskie energie
uwiedzionego ciała
po ból ekstazy
i zmęczoną twarz
przytul
Dziękuję za komentarz i w ogóle i przede wszystkim, że wiesz o co chodzi w tym moim tekście.
Mnie bardzo poruszyło to, co się stało tej dziewczynie, ale jeszcze chyba bardziej, że państwo zamiast jej bronić (to znaczy także szukać i ukarać sprawców) to wydaje przyzwolenie na zgodę na jej śmierć, śmierć ofiary.
Przecież to otwiera furtkę, by inni nie bali się tego, że mogą czuć się bezkarnie, bo państwo w majestacie prawo samo będzie zacierać za nimi ślady przestępstwa, bo najlepszym sposobem na to przecież jest unicestwienie ofiary.
To jest otwarcie drogi na nowy rodzaj przemysłu, którego surowcem jest ludzkie ciało.
Co do eutanazji samej jako takiej, jakby to było popierać ją, a potem poprawiać poduszkę bezbronnej osobie leżącej, którą dotleniamy przez aparat i żyjemy każdym danym nam dniem, motywujemy się każdego poranka, by starczyło nam siły.
To są rzeczy wzajemnie się wykluczające i tu są tylko w teorii jakieś "może:.
Pozdrawiam serdecznie :-)
dziękuję @Poet Ka