Sebastian Dapa Opublikowano 17 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Października 2005 złamałem paznokieć bezsensownie wydrapując ... chciałem ubrać ścianę w piękno jest krew twoje imię na ścianie brzmi jak płacz naszego dziecka rzucam nim o podłogę kilka kopniaków krwawi niech się zamknie niech umiera śmiercią nieprawdziwą jak ono samo twoje imię na ścianie... całuję nie ożyło rzucam się na podłogę ...
Espena_Sway Opublikowano 17 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2005 wiersz zaczyna się ciekawie, lecz później pojawia się zbyt wiele krwi, i innych nieciekawych zwrotów. pokombinuj trochę, bo warto pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się