Messalin_Nagietka Opublikowano 21 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2005 kiedyś ni wojów i wojen nie było, lecz gęste lasy po chmury sięgały, bóstw niezliczoność bliska ziemskim pyłom z zarośli w rosę plotła mgielne mary, aż lud w tej stronie, czuły na wypłochę, miał chęć świętości też postraszyć trochę, stąd drzewa w łuki wiązał do kamieni by mógł się potknąć kto z bóstw najpewniejszy i z lękiem pacnąć w mchu świeżej pościeli, zrywając tchnienia ostatnie pieczęci, gdzie struga wody strzałą przebijała bóstw zawołanie, cisnąc niby skała, w wydartej kniejom napiętej cięciwie bitej drożyny szerokie zakole strzała ruczaju ma za grot świątynię, pod nią dół niegdyś ryły bóstwa społem, raz padli krzyżem pod skalny fundament i odtąd siedzą spłoszeni– na amen, a na cokole – ojciec chrystusowy, nie bardzo zgodny, co do poprzedników, dzierży łuk w wierze, choć najlichsze łowy ma z bogów wszystkich, niechby kto i wykuł imię którego w posadzce kościoła, może i z dołu zwierzynie podoła, lecz przedwojewo i przedwojnie było, gdy usta zwały tegoż i tamtego, może z pokoleń, scalonych mogiłą z ziemią i niebem, zostało coś z tego, lecz duchy przodków takoż pościerały pamięć, gdy z ciała w śmierci odpadały, dziś z puszczy – pola, pojedyncze drzewa gdzieniegdzie miedzą i parowem stoją, ludzie z bogami, jak błoto z cholewą, gdy deszcz popada – na dwór wyjść się boją, a co nieznane zaraz zowią plewą, ech tam, współczesna wioska – Przedwojewo.
Sanczo Pe Opublikowano 21 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2005 Bardzo mi się podoba. Nie muszę chyba pisać dlaczego. Wiąze się to ściśle z tym poetą, którego wpływ jest bardzo widoczny w twoich wierszach. Tak sie zastanawiam tylko nad... myśę, że "gdzież" "takoż" można spokojnie zastąpić - gdzie, tako- wtapiaja sie w "tło" i bez -ż a brzmi to o wiele lepiej. pozdrawiam
Roman Bezet Opublikowano 21 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Messa, "lĘkiem" - w 2 zwrotce, i chyba "w mchu świeżej"? Lecz "przedwojewo i przedwojnie" - 'przedwojnie' ok, ale 'przedwojewo'? tylko dlatego, że taka nazwa wioski? chyba za duża swoboda słowotwórcza ;) A kiedyś było tyle wojów i wojen, że aż strach (chyba więcej nawet niż dziś; ilościowo i proporcjonalnie do wielkości świata). Co nie znaczy, że wiersz bajdurzy tylko ;) Gubię się na zakrętach rozbudowanych metafor - porównań i proszę: wiecej klaru, jeśli łaska. ;) pzdr. b PS. A jakiż to poeta ślady tu zostawił, bo mi do głowy nic nie przychodzi? (oj, ta głowa! ;), można prosić o objaśnienie?
Fanaberka Opublikowano 21 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Messa, "lĘkiem" - w 2 zwrotce, i chyba "w mchu świeżej"? Lecz "przedwojewo i przedwojnie" - 'przedwojnie' ok, ale 'przedwojewo'? tylko dlatego, że taka nazwa wioski? chyba za duża swoboda słowotwórcza ;) A kiedyś było tyle wojów i wojen, że aż strach (chyba więcej nawet niż dziś; ilościowo i proporcjonalnie do wielkości świata). Co nie znaczy, że wiersz bajdurzy tylko ;) Gubię się na zakrętach rozbudowanych metafor - porównań i proszę: wiecej klaru, jeśli łaska. ;) pzdr. b PS. A jakiż to poeta ślady tu zostawił, bo mi do głowy nic nie przychodzi? (oj, ta głowa! ;), można prosić o objaśnienie? Też ciekawa jestem tego poety. Może bym została jego fanką :-) Podoba mi się nawiązanie do czasów świadomości magicznej, kiedy to współistnienie z siłami natury było warunkiem przetrwania, ale nie oznaczało całkowitego podporządkowania, natura ludzka rwała się, by "świętości też postraszyć trochę". :-). Mieliśmy tu niezłe lasy, gdy gdzieś tam, na południu, Odyseusz wyruszył w morze, a wyobrażenia mitologiczne, obraz, symbol, zastąpiły dotychczasową magię sił natury. Cierpię na chorobę morską, a puszcza jest straszna, ale przynajmniej swojska. Moje klimaty :-) Pozdrawiam :-))))
Barbara_Pięta Opublikowano 21 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2005 Uwielbiam Twoją poezję, cud miód i proszę o jeszcze :-). Moi poprzednicy coś napomknęli o wpływie pewnego poety? Hm... Czyżby o naszego wieszcza Adama Mickiewicza chodzić miało? Ja bym się przychyliła do tego wniosku :-)). Zazdroszczę tego mistrzostwa w żonglerce słowa. Pozdrawiam/B.
Sanczo Pe Opublikowano 21 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2005 Bolesława Leśmiana Pozdrawiam
Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sanczo - oczywiście zastanowię się nad zmianami - choć te "takoż" i "gdzież" może i wymarłe - ale chyba lekko wtapiają się w historię i styl - sam nie wiem - dziękuję za zauważenie i skomentowanie pozdrówko MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Messa, "lĘkiem" - w 2 zwrotce, i chyba "w mchu świeżej"? Lecz "przedwojewo i przedwojnie" - 'przedwojnie' ok, ale 'przedwojewo'? tylko dlatego, że taka nazwa wioski? chyba za duża swoboda słowotwórcza ;) A kiedyś było tyle wojów i wojen, że aż strach (chyba więcej nawet niż dziś; ilościowo i proporcjonalnie do wielkości świata). Co nie znaczy, że wiersz bajdurzy tylko ;) Gubię się na zakrętach rozbudowanych metafor - porównań i proszę: wiecej klaru, jeśli łaska. ;) pzdr. b PS. A jakiż to poeta ślady tu zostawił, bo mi do głowy nic nie przychodzi? (oj, ta głowa! ;), można prosić o objaśnienie? Bezeciku - Twojege uwagi są dla mnie wskazówkami - jej - no narobiłem tych paskuctw - hi - cóż - biorę ten wiersz jeszcze raz na warsztat i ... dzięki za przeczytanie i skomentowanie pozdrówko MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Messa, "lĘkiem" - w 2 zwrotce, i chyba "w mchu świeżej"? Lecz "przedwojewo i przedwojnie" - 'przedwojnie' ok, ale 'przedwojewo'? tylko dlatego, że taka nazwa wioski? chyba za duża swoboda słowotwórcza ;) A kiedyś było tyle wojów i wojen, że aż strach (chyba więcej nawet niż dziś; ilościowo i proporcjonalnie do wielkości świata). Co nie znaczy, że wiersz bajdurzy tylko ;) Gubię się na zakrętach rozbudowanych metafor - porównań i proszę: wiecej klaru, jeśli łaska. ;) pzdr. b PS. A jakiż to poeta ślady tu zostawił, bo mi do głowy nic nie przychodzi? (oj, ta głowa! ;), można prosić o objaśnienie? Też ciekawa jestem tego poety. Może bym została jego fanką :-) Podoba mi się nawiązanie do czasów świadomości magicznej, kiedy to współistnienie z siłami natury było warunkiem przetrwania, ale nie oznaczało całkowitego podporządkowania, natura ludzka rwała się, by "świętości też postraszyć trochę". :-). Mieliśmy tu niezłe lasy, gdy gdzieś tam, na południu, Odyseusz wyruszył w morze, a wyobrażenia mitologiczne, obraz, symbol, zastąpiły dotychczasową magię sił natury. Cierpię na chorobę morską, a puszcza jest straszna, ale przynajmniej swojska. Moje klimaty :-) Pozdrawiam :-)))) Fanaberko - co do poety to proponuję, hi - poetę bezimiennego - co do Twojej opowieści to szoruj pisać o tych lasach - bardzo proszę pozdrówko MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hi, Adam mam na drugie imię pozdrówko MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jej ukłony dla pana Bolesława - ja mu do pięt nie dorastam - może tyci coś pozdrówko MN
Piotr Sanocki Opublikowano 22 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2005 Jeszcze troszkę te (niektóre) rymy..., ale dobrze się czyta i tak chyba ma być ;) Lubię Cię czytać. Lubisz tworzyć nastrój. Nastrój z chaosu - jak w wojnie. Czyżbyś czytał Baczyńskiego? :) Moze nie w tematyce, ale w stylu jakoś mi się kojarzy ;) Ogólnie jestem na tak. Pozdrawiam serdecznie
Roman Bezet Opublikowano 22 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jej ukłony dla pana Bolesława - ja mu do pięt nie dorastam - może tyci coś pozdrówko MN No, no ;) jest coś na rzeczy z Leśmianem, może nie na pierwszy rzut oka i w innej barwie emocji, ale Messa - laureacie konkursu Wierszowo-Ciechanowskiego (a'propos: duże brawa!), jest powód, żeby zakasać rękawy i do pracy (wydobrzania tej góry wierszy, która wokół Ciebie urosła ;))) Mistrz z góry patrzy! pzdr. b
Messalin_Nagietka Opublikowano 23 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jej ukłony dla pana Bolesława - ja mu do pięt nie dorastam - może tyci coś pozdrówko MN No, no ;) jest coś na rzeczy z Leśmianem, może nie na pierwszy rzut oka i w innej barwie emocji, ale Messa - laureacie konkursu Wierszowo-Ciechanowskiego (a'propos: duże brawa!), jest powód, żeby zakasać rękawy i do pracy (wydobrzania tej góry wierszy, która wokół Ciebie urosła ;))) Mistrz z góry patrzy! pzdr. b Bezeciku - dzięki za wsparcie - jej - no góra to urosła - zaraz wstawię poprawione Przedwojewo - dzięki za wskazówki i ukłoniki pozdrówko MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 23 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2005 chciałbym tu zostawić wiersz przed przeróbką (jajć duże słowa - ale co nie co zmieniłem): ---------------------------------------------------- Przedwojewo – od imion bóstw przedwojnia sięga. kiedyś ni wojów i wojen nie było, lecz gęste lasy po chmury sięgały, bóstw niezliczoność bliska ziemskim pyłom z zarośli w rosę plotła mgielne mary, aż lud w tej stronie, czuły na wypłochę, miał chęć świętości też postraszyć trochę, stąd drzewa w łuki wiązał do kamieni by mógł się potknąć kto z bóstw najpewniejszy i z lekiem pacnąć mchu świeżej pościeli, zrywając tchnienia ostatnie pieczęci, gdzież struga wody strzałą przebijała bóstw zawołanie, cisnąc niby skała, w wydartej kniejom napiętej cięciwie bitej drożyny szerokie zakole strzała ruczaju ma za grot świątynię, pod nią dół niegdyś ryły bóstwa społem, raz padli krzyżem pod skalny fundament i takoż siedzą do dzisiaj – na amen, a na cokole – ojciec chrystusowy, nie bardzo zgodny, co do poprzedników, dzierży łuk w wierze, choć najlichsze łowy ma z bogów wszystkich, niechby kto i wykuł imię którego w posadzce kościoła, może i z wieków zwierzynie podoła, lecz przedwojewo i przedwojnie było, gdy usta zwały tegoż i tamtego, może z pokoleń, scalonych mogiłą z ziemią i niebem, zostało coś z tego, lecz duchy przodków takoż pościerały pamięć, gdy z ciała w śmierci odpadały, dziś z puszczy – pola, pojedyncze drzewa gdzieniegdzie miedzą i parowem stoją, ludzie z bogami, jak błoto z cholewą, gdy deszcz popada – na dwór wyjść się boją, a co nieznane zaraz zowią plewą, takoż współczesna wioska – Przedwojewo. ---------------------------------------------- pozostawiam wyraz Przedwojewo - jako gra słowna i oczywiście nazwa wsi pozdrówko MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 23 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Piotrze - dziękuję za czytanie i skomentowanie - co do Baczyńskiego - jej - jam tyci chłop - ale ukłoniki - a tak na temat Baczyńskiego - to rozczytywałem się w nim niesamowicie pozdrówko MN
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się