Adrian_Sroka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Gdy uśniesz swoim sakramentem Owiną cię brudne ręce miasta Bluszczem łaknącym grzechów nocy Na niesplamionym gwałtem progu W pokorze usta twoje będą Oddychać zapomnianym kurzem Na obraz wszak i podobieństwo W łunie nie tego już księżyca Sercem uchylisz chłód swych powiek Płynąc błękitnym darem życia Odpoczniesz tedy gdzieś w pośpiechu Tańcząc obłokiem w marzeń dłoniach Spojrzeniem w piasku rzeźbić będziesz Myśl własną w cudzych słowach
Dotyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 w pięknym (ktoś może powiedziec.."niemodnym", ale niech mówi) stylu - napisał pan znakomity wiersz. Usunęłabym, mimo zamierzonej stylizacji - słowo "wszak", zastępując je "i na". Przeczytałam na głos i nie gubi rytmu. pozdrawiam ciepło - Mirka
Piotr Sanocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Bardzo ładny wiersz! Podoba mi się także z tym "wszak" - tego raczej bym nie zmianiał. Właściwie nie ma co tu zmieniać. Aż obudziłeś we mnie coś, nie wiem co..., ale po przeczytaniu czuję się nieco inaczej :). Pozdrawiam serdecznie PS. Wiersz dodaję do ulubionych ;)
Leila Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Bardzo mi się podoba. Jednak myślę,że można by przy tego typu rytmizacji zastosować rymy choćby niedokładne (moje ulubione ;) pozdrawiam.
Adrian_Sroka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Odpowiedź do Leili: Rymy, które pojawiają się w moim wierszu są niedokładne. Pewnie każdy z nas je lubi, zresztą - w odróżnieniu od "częstochowskich" chwalił je juz po raz pierwszy Boy-Żeleński, podając przykłady Przybosia i Peipera. Wracając do wątku - tak zastosowałem rym niedokładny, ale również - nieregularny. Właściwie rzadki, ale postawiłem na rytmikę,jak uczy mnie mój mistrz Leśmian, choć konwencję stosuję zgoła odmienną. Nie da się - co wiem - wyczuć w mojej poezji Lesmiana, ale na swój sposób interpretuję jego podejście do rytmizacji. Niekiedy zresztą. Dla innych komentatorów - sugerowana zamiama "wszak" na cokolwiek innego nie wydaje mi się zbyt trafna.Chodzi o zachowanie cytatu jako pewnej formy przywołania, po części ironicznej. Ironię w tym przypadku rozumiem jako przywołanie, nie zaś jako użycie. Poza tym 'wszak' raczej współtworzy i działa na korzyść rytmizacji, niż ją dewaluuje. Krótko mówiąc - 'wszak' jest w porządku, niech spełnia swoją rolę, choćby jako wektor w stronę języka modernizmu. Pozdrawiam.
Adrian_Sroka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 To miłe, Piotrze S. :)
Seweryn Muszkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Panie Adrianie, Stopniowo czytając wiersz "Cień nieprzebudzenia", miałem wrażenie, że kolejne wersy właśnie tak bym napisał, a nie inaczej. Temat chyba bliski nam obu. Pozdrawiam ciepło, seweryn m.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się