Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kupione od dziedzica
przez księdza prałata
na wiano dla brzemiennej
zdeptane od dworskiego płotu
po wysokie chłopskie miedze
przez wole racice i nasze bose stopy
podzielono po śmierci taty

jedna szósta podparła kulawego
bratowa urodziła mu
zdrowych synów
druga była wianem najstarszej
dwie zostały matce z najmłodszą
pozostałe sprzedano
by spłacić dług hipoteczny i wesprzeć
siostrę bliźniaczkę na nowej

miała mnie spłacić ale
rodzi co roku i spłata
wsiąkła na wieczne w pieluchy
w szwagrowe gardło

mieszkam kątem
bez morgów
bez wiana
bez szans

chyba się w przerębli utopię

Opublikowano

Witam,
wakacyjną porą, zupełnie bez związku więc z tematem, bo ta przerębel, jak lekka przesada, poprzedzona 'gorzkimi żalami' (te chyba każdą porą się odprawiają?), kończy wiersz trochę na skróty.
Dziwny to zapis, choć zwykłego losu.
Świecą mi dwa "i" na końcach - pierwsze raczej do strawienia, drugie grzęźnie w gardle razem z literówką (szwgrowe) ;)
Zdaje się, że wiersz nie do zrozumienia dla współczesności? A może: niech się spróbują i z morgami, i z miedzami :D
pzdr. b

Opublikowano

Dzięki Romanie. Usterki spróbuję poprawić.

Co do zakończenia - powiedziano mi już, iż lepiej, żeby ostatniego wersu wcale nie było.
Wtedy mnie wzięło na wspominki prozą, które przytaczam i tutaj:
" ...może i pozbędę się ostatniego wersu. Chociaż... Ciotka Franka (ściślej - ciotka mojego ojca) faktycznie "się utopiła", choć tego nie zamierzała. Lecz nie w zimie, tylko w skwarne lato, i nie w przerębli a w płyciutkim strumyku. Przyklękła, pochyliła się, żeby ustami nabrać wody. Tak ją, z twarzą w potoku, znaleziono".

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @APM   Czy ta biała chorągiew to znak rezygnacji, czy może akceptacji? Bo wiersz pokazuje, że spirala przyszła, uderzyła… i minęła. Rano nadeszło. Czy chodzi o przetrwanie do kolejnego dnia? "Przetrwam?" - pytanie bez odpowiedzi, ale sam fakt, że pada po budziku, sugeruje - tak, przetrwałaś. Znowu. Świetny wiersz o walce, która toczy się w głowie. 
    • @Achilles_Rasti   "Ale żadna z tych „prawd" nie była prawdą" – to chyba najtrudniejsze zdanie do przełknięcia. Bo oznacza, że te wszystkie usprawiedliwienia dla własnych granic były tylko… wymówkami. A jednak wiersz nie osądza - mówi- idź dalej. Szukaj. I to "Znajdziesz..." – jakby autor sam nie był pewien, ale chciał wierzyć.
    • @widelec   Ten wiersz to portret życia jako pułapki bez wyjścia. Każda strofa zaczyna się od "zanim" - jakby los był już przesądzony, zanim człowiek zdążył w ogóle zaistnieć. "Skąd tyle chaosu w niepozornej próżni?" - brzmi jak paradoks, niby jest wolność ale praktycznie to tylko chaos ograniczeń. Przejmujące.
    • @Papierowy Lis   Refren o dzieciach i rybach, które nie mają głosu, boli szczególnie - bo my, dorośli, rzeczywiście często zapominamy, że nasze dzisiejsze wybory decydują o ich przyszłości. Mocny głos w obronie tych, których zbyt łatwo ignorujemy.
    • @Migrena   Bardzo dziękuję!    Wow. To jest... najgłębszy komentarz, jaki mogłam dostać. Czytam to z wrażeniem, że ktoś zrozumiałeś wiersz lepiej, niż ja sama. „Człowiek nie znika nagle, Najpierw tylko uczy się być tym, co da się pokazać." - to zdanie powinno być epigramem do całego tomu. Trafiłeś w mechanizm - to nie jest nagła utrata siebie - to stopniowa ewakuacja. Wynoszenie tego, co prawdziwe, gdzieś do tyłu, za kulisy, aż w końcu zostaje sama elewacja.   Forma jako więzienie. Forma jako substytut. „Ta prawdziwa została w domu" - to niemal gombrowiczowska diagnoza. „Można stać naprzeciw siebie i pozostać niepoznawalnym" - to jest ontologiczny rdzeń tego wiersza. Dziękuję, że to wydobyłeś. A co do miotły - jeszcze na nikim jej nie wypróbowałam. Myślisz, że powinien być ten pierwszy raz? :)))   Serdecznie pozdrawiam. :)  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Zaraz jej przekażę, wiem, że będzie zachwycona. :))) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...