Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

znajdźmy swoich odbiorców.
nieartykułować przekazu skrojonego
tak do palce. w fazie analnej
całkowicie demobilny;

uchylając kolejne propozycje
odklejoną od drzwi

tych po prawej nie kocham
tych po prawej nienawidzę
prawie prawie loff loff
od lewej

odzież się raz jeszcze w energie pomieszczenia
gustowną kulturą a diamenty wypłyną na cene
i mam to w sumie w dupie

Opublikowano

Nie chce zebys uznal ze sie mszcze, albo ze jestem zlosliwy, ale az za bardzo widziana jest ispiracja piosenką Kultu, co psuje i rozwala mi przesłanie i klimat wiersza. Wydaje sie to nieautentyczne. Chodzi tez o refren:
"prawie prawie loff loff
od lewej"
Wiersz jest jakby skondensowaną wersja piosenki. Ale moze jest rozwinięciem? Poza tym nie przejmuj się tym co piszę bo się na poezji nie znam : )
Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie uważam zebys się mścił, za to uważam ze sie mylisz :) piosenka a ten tekst to ogień a woda, i sens tez jest zupełnie inny. a tekst jest raczej rozwinięciem 'lewe lewe loff loff' które tez tu kiedyś napisałem.

to że widziana jest inspiracja piosenka Kultu, jest raczej normalne i nie chciałem od tego uciekac. ale użyłem chyba słów, a nie ich sensu.

pozdrawiam
ný byrjun

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Śliczne... Dzień można najpełniej opowiedzieć uczuciem. To jest istotna wartość dnia i życia :-)
    • Takie przeczekanie to fajne:)
    • Ona, ja, podwórko. Tss! Sto krów dopajano
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Simon Tracy Z ciekawości sprawdziłem co to hoodoo:    "Voodoo i Hoodoo to nie to samo, choć często są mylone, mają wspólne korzenie w afrykańskich tradycjach duchowych i wpływały na siebie wzajemnie.  Główna różnica polega na tym, że Voodoo jest zorganizowaną religią, natomiast Hoodoo to ludowa magia."  
    • @Zbigniew Polit Nie jest to moja prowokacja "dla zabawy". Gdyby zapytać historyka o ocenę takich, a nie innych zachowań wyznawców Chrystusa w Kościele Katolickim, z pewnością powiedziałby, iż taki był kontekst i warunki w jakich przychodziło żyć, by móc przeżyć, a zarazem zachować elementarną naukę Mesjasza. KK ma bogate doświadczenie w zakresie obrony uprawnionej do jakiej był zmuszany przez wieki aby przetrwać. Chce Pan powiedzieć, że ludy barbarzyńskie, pogańskie które mordowały chrześcijan zasługują na wyższą ocenę moralną? Że rządy Kaliguli, Nerona, Klaudiusza II Gockiego itp. stały na wyższym poziomie humanitaryzmu? Prawdą jest, że nie wystarczy "chodzić" do kościoła aby w pełni nazywać się uczniem Chrystusa. Józef Stalin był słuchaczem seminarium duchownego. Adolf Hitler, zanim dokonał apostazji, był katolikiem, "chodził" do kościoła. Lecz prawdą jest również to, że świętego Benedykta, patrona Europy, dwukrotnie chciano otruć, gdy chciał się pożywić w klasztorach. Pewien współczesny prozaik i poeta świetnie określił stan rzeczy słowami: "homo ecce, tego i świnia nie chce". KK, moim zdaniem, nie jest organizacją polityczną par excellence. Zachowuje pełną naukę Jezusa z Nazaretu i czuwa nad tym, aby była w pełni niezmieniona. Liczne cuda, które mają miejsce w świecie współczesnym (patrz. wota dziękczynne), a które miały miejsce także w moim życiu, świadczą na korzyść KK.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...