Od kiedy morze? Być może, mój Boże.
Od kiedy?
Od wczoraj mowa. Namowa się chowa jak sowa.
Od wczoraj?
A dzisiaj? Czy będzie, kto będzie i wszędzie?
A dzisiaj?
Nie będzie, nie wszędzie jest w błędzie.
Nie będzie.
A jutro nastanie. Czy wstanie?
I będzie coś jutro? Czy futro...
A będzie.
A będzie.
Ła-będzie.