Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Gosława

Gosława

był taki czas w którym gubiłam czereśniowe kolczyki 

poniewierając pestki koniuszkiem języka

by po chwili z impetem wypluć najdalej ślinę

 

nie raz zdzierałam kolana i łokcie 

do krwi 

po pierwszą boleść 

 

chodź 

powiedział ten którego głos przewodzi ciepło 

 

gwar miasta 

rozbłyski iluminacji i konfetti

smutny krajobraz spaczonych ideałów 

 

 

 

ładnie mi w czerwonym 

 

 

 

 

Gosława

Gosława

był taki czas w którym gubiłam czereśniowe kolczyki 

poniewierając pestki koniuszkiem języka

by po chwili z impetem wypluć najdalej ślinę

 

nie raz zdzierałam kolana i łokcie 

do krwi 

po pierwszą boleść 

 

chodź 

powiedział ten którego głos przewodzi ciepło 

 

gwar miasta 

rozbłyski iluminacji i konfetti

smutny krajobraz spaczonych ideałów 

 

 

 

ładnie mi w czerwonym 

 

 

 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...