Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
finch

finch

wpatrzona w niebo słowiańska demeter

matka mokosz 

szybuje ponad morskimi falami 

porusza najgłębszymi snami

 

      jeśli nie idziesz żadną  z krętych dróg

      bo z byt wiele masz w sobie do zniesienia 

      ześlij nam deszcz w krótkiej chwili stworzenia 

 

w jednej jej kropli jest wszystko 

owoce na słońcu pęcznieje

a ona w cieniu wszystkich osobliwości 

oddycha wilgocią przeznaczenia

 

       jeśli nie idziesz żadną z krętych dróg

       bo z byt wiele masz w sobie do zniesienia 

       ześlij nam deszcz w krótkiej chwili stworzenia 

 

podczas deszczu para przeszywa szybę na wylot

jesienią szyba nasiąka woda 

zimą zamarza z obu stron i jest wieczne nieprzejrzysta

niczym stare lustro 

       

      jeśli nie idziesz żadną z krętych dróg

      bo z byt wiele masz w sobie do zniesienia 

      ześlij nam deszcz w krótkiej chwili stworzenia 

 

 

 

finch

finch

wpatrzona w niebo słowiańska demeter

matka mokosz 

szybuje ponad morskimi falami 

porusza najgłębszymi snami

 

      jeśli nie idziesz żadna z krętych dróg

      bo z byt wiele masz w sobie do zniesienia 

      ześlij nam deszcz w krótkiej chwili stworzenia 

 

w jednej jej kropli jest wszystko 

owoce na słońcu pęcznieje

a ona w cieniu wszystkich osobliwości 

oddycha wilgocią przeznaczenia

 

       jeśli nie idziesz żadna z krętych dróg

       bo z byt wiele masz w sobie do zniesienia 

       ześlij nam deszcz w krótkiej chwili stworzenia 

 

podczas deszczu para przeszywa szybę na wylot

jesienią szyba nasiąka woda 

zima zamarza z obu stron i jest wieczne nieprzejrzysta

niczym stare lustro 

       

      jeśli nie idziesz żadna z krętych dróg

      bo z byt wiele masz w sobie do zniesienia 

      ześlij nam deszcz w krótkiej chwili stworzenia 

 

 

 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...