Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
WarszawiAnka

WarszawiAnka

@Konrad Koper : Bardzo dużo treści w miniaturowej formie. Komnata sugeruje zamek, lub zwrot ku przeszłości.

Światło w komnacie budzi bardzo pozytywne skojarzenia, aż tu nagle... gromnice. To brzmi niepokojąco. A może to kaplica?

 

 

A gdyby to miało być haiku...

 

światło w komnacie

nie zwróciłem uwagi

na płomień gromnic

 

albo

 

jasność w komnacie

nie zwróciłem uwagi

na płomień gromnic

 

Pozdrawiam

 

 

 

WarszawiAnka

WarszawiAnka

@Konrad Koper : Bardzo dużo treści w miniaturowej formie. Komnata sugeruje zamek, lub zwrot ku przeszłości.

Światło w komnacie budzi bardzo pozytywne skojarzenia, aż tu nagle... gromnice. To brzmi niepokojąco. A może to kaplica?

Pozdrawiam

 

 

A gdyby to miało być haiku...

 

światło w komnacie

nie zwróciłem uwagi

na płomień gromnic

 

albo

 

jasność w komnacie

nie zwróciłem uwagi

na płomień gromnic

 

Pozdrawiam

 

 

 

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Ostatnie wersy robią świetne wrażenie - po całej tej melancholii nagle pojawia się coś bardzo ludzkiego i prawdziwego. Miłość, która nie potrzebuje wielkich gestów, tylko odnajduje się w codzienności.  Pozdrawiam. :) 
    • @karenka   Piękna refleksja o tym, że szczęście nie leży w przeszłości ani przyszłości, tylko w umiejętności zatrzymania się w teraźniejszości. Ten obraz kaloszy i przeciwdeszczowego płaszcza jako gestu akceptacji dnia jest świetny! Pozdrawiam. :))   
    • @hollow man   Wspaniały i bardzo bolesny portret pokolenia, które dźwigało na swoich barkach ciężar wojny, biedy i osobistych tragedii, zachowując przy tym godność i prostą wiarę. Detale takie jak obieranie małych ziemniaków czy brak leków działają niesamowicie mocno. Trudno przejść obok tego tekstu obojętnie. Pozdrawiam. 
    • @Nel   Masz dar do opisywania nostalgii. Ten wiersz jest jak stare zdjęcie - piękny i bolesny jednocześnie.
    • @Łukasz Jurczyk   Zajrzałam do sieci, i niewiele znalazłam informacji o Dahach. Wcześniej nie znałam tego ludu - ta nazwa nic mi nie mówiła. :) Czytając Twój poemat niesamowicie pogłębiłam swoją wiedzę o czasach Aleksandra i okresie hellenistycznym.    A wracając do tej części - narratorem jest operator katapulty - „wyznacza tor kamienia”. Patrzy na cel z dystansu, co ułatwia zabijanie. Wiersz genialnie ukazuje absurd wojny. Dla Greków i Macedończyków ten kawałek stepu to „pole bitwy”. Dla nomadów (Dahów) to po prostu kolejne miejsce na rozbicie obozu. Ich spokojne czynności potęgują napięcie i tragizm sytuacji. Zestawienie zimnej trajektorii lotu morderczego głazu z przebiegającym przez nią „dzieckiem z kozą” to najbardziej wstrząsający, niemal kinowy obraz w tym utworze.   Młoda Dahijka wraca z upolowanym zającem - jej tryumf jest „tak drobny, że aż prawdziwy”. Wielkie podboje Aleksandra są z tej perspektywy abstrakcyjne i niosą jedynie śmierć. Sukces kobiety polega na zdobyciu pożywienia - podtrzymaniu życia. To jest realne i ma autentyczny sens.   Miraż w wierszu najpierw jest zjawiskiem optycznym, potem głęboką metaforą egzystencjalną: „Może to my jesteśmy mirażem, a oni — rzeczywistością.” Narrator uświadamia sobie, że armia Aleksandra jest anomalią. Imperia powstają i upadają, natomiast koczownicy, żyjący w rytmie natury, trwają tam od zawsze i będą trwać. To oni są prawdziwą, niezmienną rzeczywistością stepu.   Operator katapulty decyduje się nie strzelać. Jednak ostatnie słowa - „Choćby przez chwilę” - nadają bardzo pesymistyczny ton. Jego akt łaski niczego nie zmienia - walec wojny i tak po nich przejedzie. Zwykły człowiek nie jest w stanie zatrzymać historii.   Ale każda machina wojenna -starożytna czy cyfrowa - wymaga od człowieka aktu wyobraźni moralnej, żeby zobaczyć w celu człowieka.    Znakomity, uniwersalny tekst!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...