Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
wiedźma

wiedźma

Zmierzch rozbiera dzień
Powoli
Warstwa po warstwie
Najpierw zdejmuje błękit
Zakłada róż
Tak głęboki
Jak kolor ust

 

Chmury są ciężkie
Jak biodra
Osuwają się na horyzont
I nie spieszą się nigdzie

 

Morze oddycha
Wdech
Wydech
Zabiera brzeg
Oddaje brzeg

 

Leżaki stoją w stosie
Jak kości
Czekają
Żeby je ktoś rozłożył
Na noc

 

A wiatr
Przechodzi między nami
I muska
Jakby pytał

...

 

 

 

Zdjęcie z prywatnych zasobów :)

20260727_205850.jpg

wiedźma

wiedźma

Zmierzch rozbiera dzień
Powoli
Warstwa po warstwie
Najpierw zdejmuje błękit
Zakłada róż
Tak głęboki
Jak kolor ust

 

Chmury są ciężkie
Jak biodra
Osuwają się na horyzont
I nie spieszą się nigdzie

 

Morze oddycha
Wdech
Wydech
Zabiera brzeg
Oddaje brzeg

 

Leżaki stoją w stosie
Jak kości
Czekają
Żeby je ktoś rozłożył
Na noc

 

A wiatr
Przechodzi między nami
I muska
Jakby pytał

...

20260727_205850.jpg

×
×
  • Dodaj nową pozycję...