Z panią a może, a gdyby, że w rezerwie, może kiedyś, gdyby coś byłoby któreś i jakże a jakże poszliśmy na ryby, a wśroď tych ryb wcale nie zapadło że to już i że od teraz serio tak, czego właśnie znów żałuję, znów zmuszonym lubić wieczorną samotność, znów przy dogasaniu marzeń wśród netowych wrażeń.
La Bastide, 25.07.2026r.
@viola arvensis Violu, niesamowicie lekko piszesz. Słowa u Ciebie sypią się jak cukier z torby. To daje mi takie wrażenie, że piszesz tak szybko jak myślisz - no wiem, wiem, to niemożliwe.
No i oczywiście niech Peelka się nigdy nie zmienia :)