czas ucieka by go gonić
i nie wraca gdy się chce
tak jak motyl tańczy z nami
gdy wędrówce go spotkamy
droga jest tym celem dziś
i nie pytaj mnie jak żyć
spójrz mi w oczy potem w dal
kto i co jest coś wart
górski szlak i polana leśna
zapach jodły wiatru śpiew
gawiedź leśna dziki ptak
towarzysz nam nie raz
leśne grzyby polne kwiaty
las iglasty i bacówka
ludzi brak
dookoła słońca blask
walczy z cieniem promień słońca
my zmęczeni tuż pod szczytem
jedno z pytań i odpowiedz
jak wygląda Gorców Król
już podchodzę już zobaczę