W Krakowie rzekł hrabia do żony
Ma droga już jestem zmęczony
Wybacz, nie zrobię
Ci dobrze w alkowie
Na samą myśl jestem spocony
Zakrzyknął w Krakowie sam hrabia
Co tu się do licha wyprawia?
Biegają zwierzaki
Fruwają też ptaki
W dodatku ktoś puścił tu pawia