Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
aff

aff

11 godzin temu, jan_komułzykant napisał(a):

@affAleż nie ma za co przepraszać, to ja przepraszam za off topa i że trza było niekumatemu

'wytłumoczyć" w czym rzecz. ;)

Dziękuję, ciekawa opowieść. A jeszcze a'propos "Janosika". W dzieciństwie mieszkalem na Sadybie

w Warszawie. Do sąsiadów z tej samej ulicy, często zaglądał główny odtwórca tej roli M. Perepeczko.

Z pieluchą już nie latałem, więc pamiętam, że nigdy nie miał biedak spokoju. Pewnego dnia w lato,

kiedy razem z gospodarzem, bez koszulek siedzieli w ogródku, tabun fanek o mało nie wtargnął 

o nich do środka razem z ogrodzeniem :))

Również udanych i wesołych życzę.

Raz Marynę spod Dunajca
Chciał murgrabia wziąć do tańca.
Pilnie im grali.
Sam trzos górali.
Harnasia chłopy wlozły na palcach.


Nikt jak Janosik spod samiutkich Tater,
Tak nie tarmosił, gdy do niej na chatę.
W telewizorze, gdy go wieszali,
nawet barany na hali za nim.
Gdy go za ziobro, ryczały: bohatyr.

 

 

Mają tu wzięcie Janosiki,
tyż i wiadomo, fakt, nie są z Chin.
A Maryny w białej pianie 
dyć w Dunajcu, nie w Weltawie.
Wsyćcy znajom ich nie jeno z kin.

 

 

IMG20260712161134.jpg.068e6db7a0fe7f2ca5748eb7c91d3f25.jpgIMG20260712162710.jpg.729a9dc5c69899f7a271281bb8826693.jpg

 

 

 

Saskia jako Flora - reprodukcja

Biala Dama

Janosikowe niebo 

 

Pozdrawiam. Dziękuję:))

IMG20260712161210.jpg

aff

aff

10 godzin temu, jan_komułzykant napisał(a):

@affAleż nie ma za co przepraszać, to ja przepraszam za off topa i że trza było niekumatemu

'wytłumoczyć" w czym rzecz. ;)

Dziękuję, ciekawa opowieść. A jeszcze a'propos "Janosika". W dzieciństwie mieszkalem na Sadybie

w Warszawie. Do sąsiadów z tej samej ulicy, często zaglądał główny odtwórca tej roli M. Perepeczko.

Z pieluchą już nie latałem, więc pamiętam, że nigdy nie miał biedak spokoju. Pewnego dnia w lato,

kiedy razem z gospodarzem, bez koszulek siedzieli w ogródku, tabun fanek o mało nie wtargnął 

o nich do środka razem z ogrodzeniem :))

Również udanych i wesołych życzę.

Raz Marynę spod Dunajca
Chciał murgrabia wziąć do tańca.
Pilnie im grali.
Sam trzos górali.
Harnasia chłopy wlozły na palcach.


Nikt jak Janosik spod samiutkich Tater,
Tak nie tarmosił, gdy do niej na chatę.
W telewizorze, gdy go wieszali,
nawet barany na hali za nim.
Gdy go za ziobro, ryczały: bohatyr.

 

 

Mają tu wzięcie Janosiki,
tyż i wiadomo, fakt, nie są z Chin.
A Maryny w białej pianie 
dyć w Dunajcu, nie w Weltawie.
Wsyćcy znajom ich nie jeno z kin.

 

 

Pozdrawiam. Dziękuję:))

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Jak to u Ciebie - tekst jest tak uniwersalny, że mógłby opisywać każdy ruch oporu w historii ludzkości - od antycznych rebelii, przez okupację podczas II wojny światowej, aż po współczesne konflikty.   Na początku - „Wiem, że ściany słuchają” - czyli zaczyna się od motywu paranoi i strachu przed inwigilacją, ale spiskowiec akceptuje ryzyko i odrzuca mentalność niewolnika. A bunt - to ruch oddolny, angażujący zwykłych ludzi. Bo okupacja to wchodzenie do domów, wróg jest jak wszechobecny brud.   Narrator rzuca wyzwanie „Królowi” czyli Aleksandrowi - spiskowcy wolą zniszczyć swoje miasto i zginąć, niż oddać je w ręce tyrana. To ogromna determinacja. Rodzina w czasie wojny to słaby punkt, „ciężar”, przez który łatwo człowieka zaszantażować. Jednocześnie to właśnie troska o bliskich i chęć zapewnienia im godnego życia jest ostatecznym powodem, „żeby nie klękać”.   Piękny aforyzm - „Wolność kosztuje” - bunt wiąże się z drastyczną ceną - krwią, śmiercią, zniszczeniem. Złudzenie, że bierność zapewnia przetrwanie, zostaje brutalnie rozwiane. Niewola nie jest darmowa - jej ceną jest powolne umieranie godności, ciągły strach i upodlenie. Zapłata jest ostatecznie wyższa, choć uiszczana w ratach przez całe życie.   Znakomity tekst!
    • @Waldemar_Talar_Talar Po tytule spodziewałem się banału, ale dałeś radę, Waldemarze :)
    • @Berenika97 Dobra. Ale co grali?
    • @Kapirinia Mogę pomarudzić? Czasami się taki wiersz napisze, że nie wchodzi, bo jest 'przepoetyzowany' (chyba muszę przysiąść do tej koncepcji). Nie wiem teraz czy uda mi się to odpowiednio wyrazić. Taki wiersz, w którym wszystko się zgadza. Taki wiersz, który napisałaby Pani Polonistka (wszystkie uwielbiałem ze wzajemnością). Rozumiesz o co mi chodzi? To są takie wiersze aksamitne. Może trochę za bardzo aksamitne.  
    • @Stukacz   Czuć w tym tekście prawdziwe przeżycie - smutek, rozczarowanie, ale i siłę, żeby iść dalej. "Przeżyję, choć serce dotknęła bolesna rozłąka" - mocne słowa. Piękny tekst! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...