niech żyją ćmy ja lubię motyle
na świat przychodzą motyle
by życiu nadać kolorów
im słońce zawsze jest miłe
obdarzać uczuciem są skore
zobaczą człowieka i widzą
czy smutek mu w duszy zalega
na twarzy co pisze się miną
więc radość mu mogą znieść z nieba
lecz musisz otworzyć swą duszę
i wpuścić z ochotą do wnętrza
odwdzięczą się mnóstwem cud wzruszeń
potrafią darować łut szczęścia
więc choć ich nie widzisz oczami
łza ci się niechcący zakręci
im pozwól sposobem nieznanym
twe życie miłością upiększyć