~~
Wokanda sądowa w Zakopanem.
Sprawa pomiędzy Panią a Panem.
Pani przed sądem zeznaje,
że jej mężowi nie staje.
Mąż nie zaprzecza. Woli z kapłanem.
...
Pani z rozwodem w torebce
- a mąż? Na plebanię drepce ...
~~
~~
Wokanda sądowa w Zakopanem.
Sprawa pomiędzy Panią a Panem.
Pani przed sądem zeznaje,
że jej mężowi nie staje.
Mąż nie zaprzecza. Woli z kapłanem.
...
Pani z rozwodem w torebce
- a mąż? Na plebanię drepce ...
~~
~~
Wokanda sądowa w Zakopanem.
Sprawa pomiędzy Panią a Panem.
Pani przed sądem zeznaje,
że jej mężowi nie staje.
Żąda rozwodu. Woli z kapłanem.
~~
Brnę przez las.
Szczęk gałęzi wypełnia uszy.
Oczy w korony, a w duszy
Koszmar.
Nagle pusty pień staje na drodze.
W przedśmietnej trwodze,
Czuję strach.
Gdy las jest taki spokojny.
Ja już nie - kryję w sobie wojny.
Co dzień, co krok
Gdzie nie spojrzy wzrok.
Wszystkie biegną myśli ku te jednej.
Przeklinam żal, naiwność tej biednej
Roli,
gdzie i tak mimo woli
Nie mogę zapomnieć.