Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Benjamin Artur

Benjamin Artur

(tekst piosenki)

 

Niejeden raz na manowce

poprowadziła go twa dłoń.

 

Niejeden raz uległ mocy twej

jego ziemski los.

 

Postarzałaś się, Miłości,

oj, postarzałaś się nad wyrost.

 

Poszarzałaś od zalotów,

zaraz pewnie sobie siądziesz

 

na tapczanie,

co pamięta niejedno.

 

Po rozmowach

pozostanie jedynie

 

pełen bezwonnych róż

hotelowy numer.

 

Dzisiaj do tego pokoju

przychodzą już inni panowie,

 

inne panie.

 

A ja na dachu miasta

siadam po kryjomu.

 

Spoglądam w niebo

spowite gwiazdami.

 

Błądzę po nocach

za twymi oczami,

 

jak ten gość,

który się do nas przysiadł.

 

By odetchnąć,

bo przecież pracę ma ciężką.

 

I nie jest mu lekko,

gdy wraca do domu.

 

Musi cię wciąż szukać po kryjomu,

jak ten dachowy kot.

 

Choć wie, że:

 

Niejeden raz na manowce

poprowadziła go twa dłoń.

 

Niejeden raz uległ mocy twej

jego ziemski los.

 

Benjamin Artur

Benjamin Artur

(tekst piosenki)

 

Niejeden raz na manowce

poprowadziła go twa dłoń.

 

Niejeden raz uległ mocy twej

jego ziemski los.

 

Postarzałaś się, Miłości,

oj, postarzałaś się nad wyrost.

 

Poszarzałaś od zalotów,

zaraz pewnie sobie siądziesz

 

na tapczanie,

co pamięta niejedno.

 

Po rozmowach

pozostanie jedynie

 

pełen bezwonnych róż

hotelowy numer.

 

Dzisiaj do tego pokoju

przychodzą już inne dziewczyny,

 

inni panowie.

 

A ja na dachu miasta

siadam po kryjomu.

 

Spoglądam w niebo

spowite gwiazdami.

 

Błądzę po nocach

za twymi oczami,

 

jak ten gość,

który się do nas przysiadł.

 

By odetchnąć,

bo przecież pracę ma ciężką.

 

I nie jest mu lekko,

gdy wraca do domu.

 

Musi cię wciąż szukać po kryjomu,

jak ten dachowy kot.

 

Choć wie, że:

 

Niejeden raz na manowce

poprowadziła go twa dłoń.

 

Niejeden raz uległ mocy twej

jego ziemski los.

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...