18 minut temu, jan_komułzykant napisał(a):a nie zabraniałem
i nie zabraniam
rozumiem
słowo
:D
Dziękuję Janko, słowo też ma "nóżkę" którą czasem sobie tupnie.
Pozdrawiam :)
18 minut temu, jan_komułzykant napisał(a):a nie zabraniałem
i nie zabraniam
rozumiem
słowo
:D
Dziękuję Janko, słowo też ma "nóżkę" którą czasem sobie tupnie.
Pozdrawiam :)
10 minut temu, jan_komułzykant napisał(a):a nie zabraniałem
i nie zabraniam
rozumiem
słowo
:D
Dziękuję Janko, słowo czasem też ma "nóżkę" którą czasem sobie tupnie.
Pozdrawiam :)
zawsze gdy żegna kogoś bliskiego
to stojąc zadumany nad jego grobem
próbuje odgonić przerażające myśli
które niestety są wizją przyszłości
przyszłości której jest świadom bo
wie że ona musi kiedyś nastąpić
tylko nie wie którego dnia czy nocy
zresztą nieważne i tak będzie przykro
bo będzie musiał spojrzeć jej w twarz
twarz która będzie niestety ostatnią
na której zatrzyma swój blady wzrok
a potem opuści ten cudowny świat
Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)