Postawiono krzyż tam gdzie
psy szczekają i ludzie toną w błocie
szacunku dla krzyża się domagając.
Daleko stamtąd ludzie się modlą
kościół jest pełny czekają na cud
ale Bóg nie interweniuje.
Przy skrzyżowaniu dróg krzyż stoi
nikt tędy nie chodzi jest cicho
będzie więc Panem ciszy.
Rozerwą druty i osądzą sprawców
wszyscy będą szczęśliwi
nie będzie Panów i więźniów.
Postawią krzyż pomiędzy drutami
tam go jeszcze nie było
krzyż nie chce być więźniem.
Stary człowiek w niebo patrzy
pośrodku ciszy dusze poległych płoną
strażnik uciekł z posterunku.
Na prochach kwiaty rosną same czerwone
dzieci je zrywają
pod krzyż bukiet zaniosą.