Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
KJm

KJm

Płoniesz w moim sercu, choć nie wiem,
do czego mnie w mym życiu wzywasz.
Przyszłaś z pokojem, lecz wyzwalasz
siłę, nietkniętą ludzkim czuciem.

Znalazłaś mnie po wyjściu z drogi,
ścieżki ślepoty, łez, wzgardzenia.
Podałaś mi płaszcz zrozumienia,
który otulił mnie w mądrości.

Twoja twarz za ciemnym welonem,
malowane purpurą usta,
pragną mi powiedzieć do ucha:
"Nienawiść uczyni Cię dobrem".

KJm

KJm

Płoniesz w moim sercu, choć nie wiem,
do czego mnie w mym życiu wzywasz.
Przyszłaś z pokojem, lecz wyzwalasz
siłę, nietkniętą ludzkim czuciem.

Znalazłaś mnie po zejściu z drogi,
ścieżki ślepoty, łez, wzgardzenia.
Podałaś mi płaszcz zrozumienia,
który otulił mnie w mądrości.

Twoja twarz za ciemnym welonem,
malowane purpurą usta,
pragną mi powiedzieć do ucha:
"Nienawiść uczyni Cię dobrem".

KJm

KJm


mały błąd gramatyczny

Płoniesz w moim sercu, choć nie wiem,
do czego mnie w mym życiu wzywasz.
Przyszłaś z pokojem, lecz wyzwalasz
siłę, nietkniętą ludzkim czuciem.

Znalazłaś mnie po zejściu z drogi,
ścieżki ślepoty, łez, wzgardzenia.
Podałaś mi płaszcz zrozumienia,
który otulił mnie w mądrości.

Twoja twarz za ciemnym welonem,
malowane purpurą usta,
pragną mi powiedzieć do ucha:
"Nienawiść uczyni Cię dobrem".

KJm

KJm

Płoniesz w moim sercu, choć nie wiem,
do czego mnie w mym życiu wzywasz.
Przyszłaś z pokojem, lecz wyzwalasz
siłę, nietkniętą ludzkim czuciem.

Znalazłaś mnie po wyjściu z ścieżki,
drogi ślepoty, łez, wzgardzenia.
Podałaś mi płaszcz zrozumienia,
który otulił mnie w mądrości.

Twoja twarz za ciemnym welonem,
malowane purpurą usta,
pragną mi powiedzieć do ucha:
"Nienawiść uczyni Cię dobrem".

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Fala Co i raz wzbiera w nas fala, siła nieposkromiona, moc osadzona w niemocy. Tajemnicza dama. Stawia ciężkie kroki. Potupie. Poskacze. Zawstydzona opuści pokój. I koniec. Nie tęsknię.
    • @hollow man   Dziękuję za te słowa. Niech ta wizyta będzie dobra. @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @hollow man   Niezwykle mocny i życiowy wiersz. Często wydaje nam się, że żeby komuś pomóc, musimy dawać jakieś mądre rady, sypać rozwiązaniami albo za wszelką cenę tę drugą osobę "naprawiać". A Twój tekst tak pięknie pokazuje, że najważniejsza jest po prostu obecność. Najbardziej dotknęły mnie te słowa o drzewach, które nie wyrosły silne. Przecież nie każdy z nas musi być wiecznie twardy i radzić sobie ze wszystkim. Czasem życie nas przygniata i dobrze wiedzieć, że ktoś nas akceptuje również w tych gorszych momentach, gdy po prostu sobie nie radzimy. Końcówka o tym, że jesteś obok, nawet gdy ten drugi człowiek o tym nie wie, po prostu łapie za serce. To chyba najpiękniejsza definicja prawdziwego wsparcia. Bez zbędnego gadania, bez oceniania - po prostu czyste, ciche "jestem".   Naprawdę piękny tekst i także dla mnie osobisty. 
    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...