Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Stukacz

Stukacz

Zachęcam do przesłuchania (brzmi lepiej):

 

 

 

Jak wierzba, która płacze

Tęsknie, głębiny przenikam

Z świata w smutek znikam

Już Cię nigdy nie zobaczę

 

Jak płacząca wierzba smutny

Nuty melancholii wysyłam

I uśmiech przez łzy posyłam

Los tęsknoty tak okrutny

 

Śpiewam z wierzbą płaczącą

O nadziei i już nie wierzę

Że serce Tobie powierzę

Bo jesteś uparcie milczącą

 

A ja, jak ta wierzba szumię

W płaczu, smutku, bólu

I nikt nie powie mistrzu, królu

Bo uwiądłem w dumie

 

Z wierzbą, z piosenką smutną

Płaczę, milczę, trochę myślę

Rzucam słowa i zanim wyślę

Już gałęzie wierzbie utną

 

Tak mnie jak tej wierzbie

Tną marzenia i nadzieje

A ja słów ziarno sieje

I martwię się o Ciebie

 

 

 

 

 

Stukacz

Stukacz

Zachęcam do przesłuchania (brzmo lepiej):

 

 

 

Jak wierzba, która płacze

Tęsknie, głębiny przenikam

Z świata w smutek znikam

Już Cię nigdy nie zobaczę

 

Jak płacząca wierzba smutny

Nuty melancholii wysyłam

I uśmiech przez łzy posyłam

Los tęsknoty tak okrutny

 

Śpiewam z wierzbą płaczącą

O nadziei i już nie wierzę

Że serce Tobie powierzę

Bo jesteś uparcie milczącą

 

A ja, jak ta wierzba szumię

W płaczu, smutku, bólu

I nikt nie powie mistrzu, królu

Bo uwiądłem w dumie

 

Z wierzbą, z piosenką smutną

Płaczę, milczę, trochę myślę

Rzucam słowa i zanim wyślę

Już gałęzie wierzbie utną

 

Tak mnie jak tej wierzbie

Tną marzenia i nadzieje

A ja słów ziarno sieje

I martwię się o Ciebie

 

 

 

 

 

Stukacz

Stukacz

Zachęcam do przesłuchania (brzmo lepiej):

 

 

 

Jak wierzba, która płacze

Tęsknie, głębiny przenikam

Z świata w smutek znikam

Już Cię nigdy nie zobaczę

 

 

Jak płacząca wierzba smutny

Nuty melancholii wysyłam

I uśmiech przez łzy posyłam

Los tęsknoty tak okrutny

 

 

Śpiewam z wierzbą płaczącą

O nadziei i już nie wierzę

Że serce Tobie powierzę

Bo jesteś uparcie milczącą

 

A ja, jak ta wierzba szumię

W płaczu, smutku, bólu

I nikt nie powie mistrzu, królu

Bo uwiądłem w dumie

 

Z wierzbą, z piosenką smutną

Płaczę, milczę, trochę myślę

Rzucam słowa i zanim wyślę

Już gałęzie wierzbie utną

 

Tak mnie jak tej wierzbie

Tną marzenia i nadzieje

A ja słów ziarno sieje

I martwię się o Ciebie

 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...