Zachęcam do przesłuchania (brzmi lepiej):
Jak wierzba, która płacze
Tęsknie, głębiny przenikam
Z świata w smutek znikam
Już Cię nigdy nie zobaczę
Jak płacząca wierzba smutny
Nuty melancholii wysyłam
I uśmiech przez łzy posyłam
Los tęsknoty tak okrutny
Śpiewam z wierzbą płaczącą
O nadziei i już nie wierzę
Że serce Tobie powierzę
Bo jesteś uparcie milczącą
A ja, jak ta wierzba szumię
W płaczu, smutku, bólu
I nikt nie powie mistrzu, królu
Bo uwiądłem w dumie
Z wierzbą, z piosenką smutną
Płaczę, milczę, trochę myślę
Rzucam słowa i zanim wyślę
Już gałęzie wierzbie utną
Tak mnie jak tej wierzbie
Tną marzenia i nadzieje
A ja słów ziarno sieje
I martwię się o Ciebie