Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Maciej Szwengielski

Maciej Szwengielski

***

 

Ptaki myją swe pióra

W niedzielne południe

Z brudu tego świata

Światło migocze załamane

W nieprzejrzystej toni stawu

Pisk żalu wyrywa się

Z głodnej piersi Bytu

Pogodny wicher trzęsie

Włosami listowia

Z trudem przesuwa obłoki

Ktoś jednak karmi

Nędzne trwanie

Wyczekujące okruchów

Czas zmienia oblicze

Cudownego obrazu

W grę pozorów

Ktoś utrwala zbrodnię

W odnawialnej pamięci

Zniknęło jabłko grzechu

Przemienione w mamonę

Hałas mechanizmów

Toczy boje z czystością

Parada marionetek

Przesuwa grunt

Dwoistość złudzeń

Jednoznaczność pragnień

Ktoś kiedyś zmartwychwstał

Inne światy

Kołyszą słodkie sny

Przedłużają życie

Poza ból porodu

Poza horyzont

Skończonej materii

 

autor: Maciej Szwengielski

Maciej Szwengielski

Maciej Szwengielski

***

 

Ptaki myją swe pióra

W niedzielne południe

Z brudu tego świata

Światło migocze załamane

W nieprzejrzystej toni stawu

Pisk żalu wyrywa się

Z głodnej piersi Bytu

Pogodny wicher trzęsie

Włosami listowia

Z trudem przesuwa obłoki

Ktoś jednak karmi

Nędzne trwanie

Wyczekujące okruchów

Czas zmienia oblicze

Cudownego obrazu

W grę pozorów

Ktoś utrwala zbrodnię

W odnawialnej pamięci

Zniknęło jabłko grzechu

Przemienione w mamonę

Hałas mechanizmów

Toczy boje z czystością

Parada marionetek

Przesuwa grunt

Dwoistość złudzeń

Jednoznaczność pragnień

Ktoś kiedyś zmartwychwstał

Inne światy

Kołyszą słodkie sny

Przedłużają życie

Poza ból porodu

Poza horyzont

Skończonej materii

 

autor: Maciej Szwengielski

Maciej Szwengielski

Maciej Szwengielski

***

 

Ptaki myją swe pióra

W niedzielne południe

Z brudu tego świata

Światło migocze załamane

W nieprzejrzystej toni stawu

Pisk żalu wyrywa się

Z głodnej piersi Bytu

Pogodny wicher trzęsie

Włosami listowia

Z trudem przesuwa obłoki

Ktoś jednak karmi

Nędzne trwanie

Wyczekujące okruchów

Czas zmienia oblicze

Cudownego obrazu

W grę pozorów

Ktoś utrwala zbrodnię

W odnawialnej pamięci

Zniknęło jabłko grzechu

Przemienione w mamonę

Hałas mechanizmów

Toczy boje z czystością

Parada marionetek

Przesuwa grunt

Dwoistość złudzeń

Jednoznaczność pragnień

Ktoś kiedyś zmartwychwstał

Inne światy

Kołyszą słodkie sny

Przedłużają życie

Poza ból porodu

Poza horyzont

Skończonej materii

 

autor: Tomasz Frankiewicz



×
×
  • Dodaj nową pozycję...