Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Nata_Kruk

Nata_Kruk

 

   

   Jestem tym o czym myślę

 

 

tęsknoty mają to do siebie
gdy je omijam wchodzą w głowę
niby dla żartu się panoszą                                                 
szukam ratunku w gramofonie

                     

zlewam muzykę w każdą dziurkę
to znaczy sama się przelewa
z ucha do ucha za poduszkę
by Markom nocnym dać okruszki     

 

ma się rozumieć strzępy nutek
albo pół_nuty - księżyc nadgryzł - 
chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne
no i klej zeschły - nie na żarty  

             

a gdy już spijam senne muzy
z mocą narkozy pełni nocy 
zwykłym pociągiem znów podążam
do blasku świtów - zauroczeń

 

 

 kwiecień, 2026

 

 

 

 

 

 

@Jacek_Suchowicz... Jacku...

Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej.

Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.

 

po cóż zalewać zmierzch muzyką
ubarwi blaskiem nieba błękit
i się zapadnie w ciemną nicość
aby pokazać świtu piękno

(...)

 

 

 

 

Nata_Kruk

Nata_Kruk

 

   

   Jestem tym o czym myślę

 

 

tęsknoty mają to do siebie
gdy je omijam wchodzą w głowę
niby dla żartu się panoszą                                                 
szukam ratunku w gramofonie

                     

zlewam muzykę w każdą dziurkę
to znaczy sama się przelewa
z ucha do ucha za poduszkę
by Markom nocnym dać okruszki     

 

ma się rozumieć strzępy nutek
albo pół_nuty - księżyc nadgryzł - 
chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne
no i klej zeschły - nie na żarty  

             

a gdy już spijam senne muzy
z mocą narkozy pełni nocy 
zwykłym pociągiem znów podążam
do blasków świtu - zauroczeń

 

 

 kwiecień, 2026

 

 

 

 

 

 

@Jacek_Suchowicz... Jacku...

Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej.

Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.

 

po cóż zalewać zmierzch muzyką
ubarwi blaskiem nieba błękit
i się zapadnie w ciemną nicość
aby pokazać świtu piękno

(...)

 

 

 

 

Nata_Kruk

Nata_Kruk

 

   

   Jestem tym o czym myślę

 

 

tęsknoty mają to do siebie
gdy je omijam wchodzą w głowę
niby dla żartu się panoszą                                                 
szukam ratunku w gramofonie

                     

zlewam muzykę w każdą dziurkę
to znaczy sama się przelewa
z ucha do ucha za poduszkę
dla Marków nocnych są okruszki 

 

ma się rozumieć strzępy nutek
albo pół_nuty - księżyc nadgryzł - 
chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne
no i klej zeschły - nie na żarty  

             

a gdy już spijam senne muzy
z mocą narkozy pełni nocy 
zwykłym pociągiem znów podążam
do blasków świtu - zauroczeń

 

 

 kwiecień, 2026

 

 

 

 

@Jacek_Suchowicz... Jacku...

Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej.

Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.

 

po cóż zalewać zmierzch muzyką
ubarwi blaskiem nieba błękit
i się zapadnie w ciemną nicość
aby pokazać świtu piękno

(...)

 

 

 

 

Nata_Kruk

Nata_Kruk

 

   

   Jestem tym o czym myślę

 

 

tęsknoty mają to do siebie
gdy je omijam wchodzą w głowę
niby dla żartu się panoszą                                                 
szukam ratunku w gramofonie

                     

zlewam muzykę w każdą dziurkę
to znaczy sama się przelewa
z ucha do ucha za poduszkę
dla Marków nocnych są okruszki 

 

ma się rozumieć strzępy nutek
albo pół_nuty - księżyc nadgryzł - 
chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne
no i klej zeschły - nie na żarty  

             

a gdy już spijam senne muzy
z mocą narkozy pełni nocy 
zwykłym pociągiem znów podążam
do blasków świtu - unaocznień

 

 

 kwiecień, 2026

 

 

 

 

@Jacek_Suchowicz... Jacku...

Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej.

Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.

 

po cóż zalewać zmierzch muzyką
ubarwi blaskiem nieba błękit
i się zapadnie w ciemną nicość
aby pokazać świtu piękno

(...)

 

 

 

 

Nata_Kruk

Nata_Kruk

 

   

   Jestem tym o czym myślę

 

 

tęsknoty mają to do siebie
gdy je omijam wchodzą w głowę
niby dla żartu się panoszą                                                 
szukam ratunku w gramofonie

                     

zlewam muzykę w każdą dziurkę
to znaczy sama się przelewa
z ucha do ucha za poduszkę
dla Marków nocnych są okruszki 

 

ma się rozumieć strzępy nutek
albo pół_nuty - księżyc nadgryzł - 
chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne
no i klej zeschły - nie na żarty  

             

a gdy już spijam senne muzy
z mocą narkozy pełni nocy 
zwykłym pociągiem znów podążam
do blasków świtu - unaocznień

 

 

 kwiecień, 2026

 

 

 

 

@Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem

do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)

 

po cóż zalewać zmierzch muzyką
ubarwi blaskiem nieba błękit
i się zapadnie w ciemną nicość
aby pokazać świtu piękno

(...)

 

 

 

 

Nata_Kruk

Nata_Kruk

 

   

   Jestem tym o czym myślę

 

 

tęsknoty mają to do siebie
gdy je omijam wchodzą w głowę
niby dla żartu się panoszą                                                 
szukam ratunku w gramofonie

                     

zlewam muzykę w każdą dziurkę
to znaczy sama się przelewa
z ucha do ucha za poduszkę
dla Marków nocnych są okruszki 

 

ma się rozumieć strzępy nutek
albo pół_nuty - księżyc nadgryzł - 
chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne
no i klej zeschły - nie na żarty  

             

a gdy już spijam senne muzy
z mocą narkozy pełni nocy 
zwykłym pociągiem znów podążam
do blasków świtu - unaocznień

 

 

 kwiecień, 2026

 

 

 

 

@Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz w poprzednim moim wierszu, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)

po cóż zalewać zmierzch muzyką
ubarwi blaskiem nieba błękit
i się zapadnie w ciemną nicość
aby pokazać świtu piękno

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...