Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tyś drogi Johnie,

Pozbawił mnie trosk,

Natchnął chwila życia,

Stanem błogości,

Błogości,

wśród której obumarły ułomności 

zbyt kłującej rzeczywistości.

Tyś mnie prowadził przez święte księgi, 

Kreując je na sposób pokrewnej mi duszy, choć na co to było,

twe żmudne starania?

Gdyż teraz stoję,

Naprzeciw krzyża,

Zdaje mi się bliższy do piekielnego sztyletu

niżeli życia wiecznego Tobie ofiarowanego -

Zbyt wcześnie, 

Boleśnie,

Pozbawionego. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...