ile zostało
czasu
kto ci sprzedał
że jest go za dużo
żyjesz
kupujesz
pracujesz
spłacasz
kredyt życia
pętla
jest północ
koniec
...
restart
i znowu
Ty
ile zostało
czasu
kto ci sprzedał
że jest go za dużo
żyjesz
kupujesz
pracujesz
spłacasz
kredyt życia
pętla
jest północ
koniec
...
restart
i znowu
Ty
ile zostało
czasu
kto ci sprzedał
że jest go za dużo
żyjesz
kupujesz
pracujesz
spłacasz
kredyt życia
pętla
jest północ
koniec
...
restart
i znowu
ty
ile zostało
czasu
kto ci sprzedał
że jest go za dużo
żyjesz
kupujesz
pracujesz
spłacasz
kredyt życia
pętla
jest północ
koniec
...
restart
i znowu
ty
ile zostało
czasu
kto ci sprzedał
że jest go za dużo
żyjesz
kupujesz
pracujesz
spłacasz
kredyt życia
pętla
jest północ
koniec
...
restart
i znowu
ty
Choć wiersz opowiada o chłodzie w relacjach, dystansie emocjonalnym, niezgodności, samotności,
to zestawienie ultramaryny z szarością modeluje przestrzeń, horyzont. Budzi głębokie wspomnienia oraz melancholię.
Dla mnie to podróż przez czas. Centralny symbol góry oraz przeszłość zanurzona w ultramarynie przynoszą doznania artystyczne, filozoficzne i etyczne.
To o człowieczeństwie, wartościach i zaangażowaniu w życie, świat
i relacje, a z drugiej strony o dystansie, obojętności, oderwaniu od świata.
Mimo pesymizmu, kojarzy się z hinduizmem
i medytacją, dostarczając mi wrażeń artystycznych.