rozmarzył się maj
ułożył na zmęczonej ziemii
od słów ołowianych
ciężkiej
ubrał sukienkę
z której wychodzi
cała zieleń
tylko wtedy
patrzy na mnie lekko
pląsa jak dmuchawce
w pełnej zbroi
trzyma miecz lecz nie ma siły
podnieść z ziemi
zapachu kwiatów
lubię ten czas
kiedy cała zieleń
wychodzi z nas