Na dnie torebki.
Paragon.
Data wyblakła.
Towar z przeceny.
Wyprzedaż na lojalności.
Nie ma zwrotów.
Gwarancja wygasła.
Patrzy i liczy.
Czy warto było.
Skopiuję.
By zachować wspomnienia.
Kopia wystarczy.
VAT wrzuci w koszty.
Na dnie torebki.
Paragon.
Data wyblakła.
Towar z przeceny.
Wyprzedaż na lojalności.
Nie ma zwrotów.
Gwarancja wygasła.
Patrzy i liczy.
Czy warto było.
Skopiuję.
By zachować wspomnienia.
Kopia wystarczy.
VAT wrzuci w koszty.
Na dnie torebki.
Paragon.
Data wyblakła.
Towar z przeceny.
Wyprzedaż na lojalności.
Nie ma zwrotów.
Gwarancja wygasła.
Patrzy i liczy.
Czy warto było.
Skopiuję.
By zachować wspomnienia.
Kopia wystarczy.
VAT wrzuci w koszty.
drzwi zatrzasnę
zatrzymam czas
a uwięzione sny
jeszcze tylko raz
potraktuję ulgowo
do muru je cisnąc
z nimi się rozmówię
by rzeczywistości
która jest mi bliska
nigdy już w koszmar
cuchnący jak łajno
nie przeistaczały