Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Zbigniew Polit

Zbigniew Polit

RABATKA

 

Kilka dni temu,

Nie wiedzieć czemu,

Wprost mi znajoma wyznała,

Że moje wiersze

Są coraz gorsze,

I że to wszystko jest chała.

 

Gdzie się nie wczyta,

Tylko krytyka,

Tylko by komuś dowalić.

- Mógłbyś czasami

Ruszyć zwojami

I delikatnie pochwalić.

 

Jako krwiożerca,

Biorę do serca,

Od dzisiaj tworzę w kolorze.

Teraz napiszę,

Bębniąc w klawisze,

Coś o kwiatuszkach (o Boże!).

 

***

 

Przy miedzy stara

Stoi kopara.

I przy silniku męt dłubie.

Czasem zapali,

Wówczas dym wali,

Zwłaszcza, gdy czuje coś w czubie.

 

Otóż krok dalej,

W kierunku alej,

Wielka, kwiecista rabatka.

Co znakomicie

Umila życie,

Fajna dla pieszych to gratka.

 

Rosną obficie,

Ciesząc się życiem

Kwiaty, porosty i zioła.

Wszystkie pod rękę,

Nucą piosenkę,

Śpiewają chórem dokoła:

 

Cynie i bratki,

Wilce, bławatki,

Malwy, szarłaty, stokrotki,

Dalie, rumianki,

Astry, kocanki,

Ślazy, złocienie, pachnotki.

 

Maki, lewkonie,

Fiołki, piwonie,

Dzwonki, petunie, orliki,

Chabry, titonie,

Bzy, pelargonie,

Floksy, nasturcje, goździki,

 

Ale wśród tego,

Tego wszystkiego,

Życie po prostu się toczy.

Ktoś nie dowierza,

Ile tam zwierza,

Jakiż ten wiersz jest uroczy.

 

Pszczoły, komary,

I żuczek stary,

Żabki, motyli tysiące.

Ćmy, nawet ważki,

Kreciki, ptaszki,

A wszystko to na tej łące.

 

Natury czary,

Piękno bez miary,

Niebiański świat kolorytu,

Cudności wszędzie,

Na pewno będzie

Znajoma pełna zachwytu.

 

Zero krytyki,

Ni polityki,

Żegnam, oddalam się tyłem.

Kwiatki, motyle,

Śliczności tyle,

Zdrówka! Ja swoje zrobiłem.

 

***

 

Potem, niestety,

Krzyknąłem „rety”!

Powiem wam, jasna cholera,

Że ten męt starą,

Wstrętną koparą,

Zjeździł rabatkę do zera …

 

***

 

Chłopcy, dziewczęta,

Wnuki, wnuczęta,

Inne stworzenia nam miłe:

By cię głaskali,

Maltretowali,

Nie rób niczego na silę!

 

Zbigniew Polit

Zbigniew Polit

RABATK

 

Kilka dni temu,

Nie wiedzieć czemu,

Wprost mi znajoma wyznała,

Że moje wiersze

Są coraz gorsze,

I że to wszystko jest chała.

 

Gdzie się nie wczyta,

Tylko krytyka,

Tylko by komuś dowalić.

- Mógłbyś czasami

Ruszyć zwojami

I delikatnie pochwalić.

 

Jako krwiożerca,

Biorę do serca,

Od dzisiaj tworzę w kolorze.

Teraz napiszę,

Bębniąc w klawisze,

Coś o kwiatuszkach (o Boże!).

 

***

 

Przy miedzy stara

Stoi kopara.

I przy silniku męt dłubie.

Czasem zapali,

Wówczas dym wali,

Zwłaszcza, gdy czuje coś w czubie.

 

Otóż krok dalej,

W kierunku alej,

Wielka, kwiecista rabatka.

Co znakomicie

Umila życie,

Fajna dla pieszych to gratka.

 

Rosną obficie,

Ciesząc się życiem

Kwiaty, porosty i zioła.

Wszystkie pod rękę,

Nucą piosenkę,

Śpiewają chórem dokoła:

 

Cynie i bratki,

Wilce, bławatki,

Malwy, szarłaty, stokrotki,

Dalie, rumianki,

Astry, kocanki,

Ślazy, złocienie, pachnotki.

 

Maki, lewkonie,

Fiołki, piwonie,

Dzwonki, petunie, orliki,

Chabry, titonie,

Bzy, pelargonie,

Floksy, nasturcje, goździki,

 

Ale wśród tego,

Tego wszystkiego,

Życie po prostu się toczy.

Ktoś nie dowierza,

Ile tam zwierza,

Jakiż ten wiersz jest uroczy.

 

Pszczoły, komary,

I żuczek stary,

Żabki, motyli tysiące.

Ćmy, nawet ważki,

Kreciki, ptaszki,

A wszystko to na tej łące.

 

Natury czary,

Piękno bez miary,

Niebiański świat kolorytu,

Cudności wszędzie,

Na pewno będzie

Znajoma pełna zachwytu.

 

Zero krytyki,

Ni polityki,

Żegnam, oddalam się tyłem.

Kwiatki, motyle,

Śliczności tyle,

Zdrówka! Ja swoje zrobiłem.

 

***

 

Potem, niestety,

Krzyknąłem „rety”!

Powiem wam, jasna cholera,

Że ten męt starą,

Wstrętną koparą,

Zjeździł rabatkę do zera …

 

***

 

Chłopcy, dziewczęta,

Wnuki, wnuczęta,

Inne stworzenia nam miłe:

By cię głaskali,

Maltretowali,

Nie rób niczego na silę!

 



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Na liniach czasu dziękuję za polubienie i miłe słowa.  Pozdrawiam serdecznie.
    • @Zbigniew Polit Pana "laicki fundamentalizm" prowadzi mnie do konstatacji, iż skoro Boga nie ma, to wszystko wolno. Nie pomogą Panu miliony kamer monitoringu wizyjnego, miliardy policjantów... . Pozostaje pochylić głowę i czekać na rykoszet (pocisk w tył głowy lub nóż w plecy). Przecież Pana ekspansja genetyczna jest zagrożona przez ekspansję innych. Pana geny prędzej czy później poniosą porażkę. Pański "realizm" prowadzi do wojny wszystkich ze wszystkimi o wszystko. Jak z wnętrza układu galaktycznego chce Pan zobaczyć Boga, stwórcę całego, nieskończonego wszechświata? Czy nie jest Pan aby za mały?
    • pętle codziennych życiowych zdarzeń z różną mocą kradną oddech a człowiek myśli czy znów dam radę tak zwyczajnie albo podle      między cegłami życie przeciskasz czasem dławisz ważną sprawę pragniesz zwyczajnie znowu zapytać czy jeszcze warto się okażę             zaprzestań tęsknot co duszę ranią niemożnością czegokolwiek gdy mgły ponownie biel światu dadzą zyskasz siły by zapomnieć
    • Dostrzegam rozpęknięte pytanie. Pulsuję z lekka, drgając nieco, na krawędzi odpowiedzi. W poświacie zmierzchu, koloru słodkiej pomarańczy, dostrzegam to, co pomiędzy. Poruszane zielonym wiatrem oraz resztką słonecznych horyzontów, migocze cichą melodią, miękkich, roztańczonych diamentów.    Wirują wokół i ponad mną, ciepłym dotykiem nut, lecz nie potrafię dopełnić muzyki, chociaż trochę sensownym brzmieniem. Odnaleźć klucz. Majaczy gdzieś w oddali, na zamglonej nieskończoności, pięciolinii.       Wszystko ulega diametralnej zmianie. Orkiestra coraz bardziej upierdliwa i głośniejsza. Szalony łoskot instrumentów, chce mnie wyrwać, z wnętrza lub zewnętrza snu. Każdy gra na swoją nutę, lecz po części, w zrozumialej harmonii. Podobno mam zaśpiewać piosenkę, w nowej aranżacji.
    • @Alicja_Wysocka   Śliczny! W całości śliczny!   Cudnie piszesz!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...